DRAMAT W TYBECIE – www.tybet.org.pl
NAJNOWSZE INFORMACJE, NOWE PROPOZYCJE DZIAŁAŃ
16-letnia Lhundrup Tso zabita strzałem w tył głowy 16 marca 2008.
fot. phayul.com
Od 10 marca w Tybecie trwają demonstracje. Ze względu na dramatyczną sytuację i ilość napływających informacji publikujemy skróty najnowszych doniesień i linki do stron źródłowych.
DZIAŁANIA KTÓRE TERAZ MOŻESZ PODJĄĆ TY
AKCJE SOLIDARNOŚCI Z TYBETEM W POLSCE!
(zobacz co dzieje się w Twoim mieście, zorganizuj akcję!)
TYBET – RAPORT GAZETY WYBORCZEJ
DOPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA [PO LEWEJ STRONIE]
NOWE INFORMACJE:
Dalajlama w specjalnym apelu do narodu chińskiego zaapelował o pomoc w rozwiązaniu w pokojowy sposób problemu Tybetu.
Prezydent Czech Vaclav Klaus poinformował w środę, że nie pojedzie na odbywające się w tym roku w Pekinie igrzyska olimpijskie.
żródło: rp.pl
Belgijski wicepremier i minister finansów Didier Reynders nie wykluczył możliwości zbojkotowania igrzysk olimpijskich w Pekinie, jeśli sytuacja w Tybecie będzie się pogarszać.
żródło: wiadomosci.onet.pl
Po zeszłotygodniowych krwawych zamieszkach w Tybecie Chiny chcą wzmocnić „patriotyczne wychowanie” w tybetańskich klasztorach – zapowiedział wczoraj minister bezpieczeństwa publicznego Chin Meng Jianzhu.
źródło: rp.pl
środa, 26 marca:
Niepokojące wieści z Lhasy: otrzymaliśmy informację że sytuacja jest bardzo trudna, w trzech klasztorach – Ganden, Sera i Drepung – panuje głód. Te trzy klasztory są odcięte od elektryczności, wody i dostaw pożywienia. Ludzie z Lhasy starają się dostarczyć jedzenia, ale nie umożliwia im się dostępu do klasztorów.
Według naocznych świadków i zeznań otrzymanych przez Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji, dotychczas znanych jest co najmniej 79 zabitych Tybetańczyków w wyniku brutalności władz Chin. Ponad 1200 Tybetańczyków zostało aresztowanych, ponad 100 zaginęła. Liczby dotyczące śmierci, aresztowań i zaginięć zmieniają się z dnia na dzień, wraz z nowymi informacjami napływającymi z Tybetu.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso opowiedział się przeciwko bojkotowi igrzysk olimpijskich w Pekinie. Zaapelował również do członków Unii Europejskiej o wspólne stanowisko w sprawie wydarzeń w Tybecie.
Polska, Francja i Wielka Brytania zostały skrytykowane przez chińskie MSZ, ponieważ zaprosiły do siebie duchowego przywódcę Tybetańczyków
Rząd Tybetański informuje o jednej osobie zabitej i jednej ciężko rannej w proteście z dnia 24 marca w Czokri, gdzie protestowały mniszki, mnisi i mieszkańcy pobliskiego miasteczka. Istnieją potwierdzone informacje o aresztowaniu dziewięciu uczestników protestów: 1) Lobsang Wangchen – opat klasztoru Czokri, 2) Tsewang Gyatso, 3) Kalsang Dawa, 4) Tharchen, 5) Palden Sherab, 6) Kunyang.
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy powiedział wczoraj, że poinformował Prezydenta Hu Jintao o swoim głębokim zaniepokojeniu ostatnimi wydarzeniami w Tybecie i wezwał do zakończenia przemocy na drodze dialogu. Prezydent Francji zapowiedział, że jest gotowy do współpracy przy wznowieniu dialogu pomiędzy Dalajlamą a Pekinem.
wtorek 25 marca:
Chiński policjant zginął, a kilku innych odniosło obrażenia podczas starć w zamieszkanym przez Tybetańczyków regionie chińskiej prowincji Syczuan – poinformowała agencja Xinhua, powołując się na władze lokalne.
Jednocześnie władze chińskie podały, że dziś oddało się w ręce policji w syczuańskim okręgu Ngawa 381 osób uczestniczących w „zamieszkach”. Rząd postawił demonstrantom ultimatum, nakazujące poddanie się do ubiegłego tygodnia.
źródło: rp.pl
Od 14 marca klasztor Ramocze w Lhasie pozostaje odcięty od świata przez siły wojskowe, które blokują wszystkie wejścia. W związku z tym olbrzymim problemem są dostawy wody i jedzenia. Według wiarygodnego źródła, 24 marca zmarł z głodu jeden z mnichów o imieniu Thokmey. Co jakiś czas wojsko ostrzeliwuje teren klasztoru gazem łzawiącym. Sytuacja dotyczy także innych klasztorów w Lhasie, a także prawdopodobnie w innych miejscach w Tybecie.
Na antenie radia TOK FM prezes PKOl, Piotr Nurowski, zapowiedział, że PKOl nie będzie sankcjonował polskich sportowców, którzy podczas Igrzysk wykonają gest solidarności z Tybetem. Powiedział także, że będzie bronił polską reprezentację przed ewentualnymi sankcjami Międzynarodowego Komitetu. W sprawie trasy znicza olimpijskiego biegnącej przez Tybet, powiedział, że naciski w tej sprawie są jeszcze możliwe. W dyskusji udział brała także poseł Beata Bublewicz, które powiedziała, że Parlamentarny Zespół ds. Tybetu też będzie podejmował działania w sprawie znicza w Tybecie, ponieważ taka trasa była by „nieludzka wobec Tybetańczyków” a także obrażała uczucia ludzi szanujących prawa człowieka na całym świecie.
24 marca:
Human Rights Watch: „Znicz Olimpijski, zapalony dziś w greckiej Olimpii, nie powinien iść przez Tybet, do czasu kiedy rząd Chin nie zgodzi się na niezależne dochodzenie w sprawie ostatnich zajść na terenach tybetańskich.”
Chiński MSZ (International Press Centre w Pekinie) organizuje w najbliższych dniach wycieczkę do Tybetu dla zagranicznych dziennikarzy. Free Tibet Campaign rozmawiała z dziennikarzem, który odmówił udziału w organizowanym i ściśle nadzorowanym przez władze wydarzeniu. W związku z tym w najbliższych dniach można się spodziewać różnych artykułów z Tybetu.
Niepotwierdzone źródła informują o protestach, jakie miały miejsce dziś rano w Khamie, w Luhuo – demonstrowało 200 mniszek, 200 mnichów i około 1000 chłopów. Źródło z Ganzi mówi o jednym zabitym mnichu i 10 rannych.
Centralna Administracja Tybetańska podaje liczbę dotychczas zabitych – około 140 osób, i publikuje listę imion 40 dotychczas zidentyfikowanych osób.
Tybetańczycy ciągle liczą zabitych podczas brutalnego tłumienia fali marcowych protestów – według diaspory jest ich już 130. Strona chińska mówi to o 13, to o 19 chińskich ofiarach „kliki Dalaja”.
Do wschodniego i północnego Tybetu – ziem przyłączonych do chińskich prowincji Qinghai, Sichuan, Gansu i Yunnanu (z którego nie napływały doniesienia o żadnych tybetańskich protestach) – wciąż ciągną wielokilometrowe konwoje ciężarówek pełnych uzbrojonych policjantów i żołnierzy Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.
Nepalska policja aresztuje 250 uczestników antychińskich protestów w Katmandu.
http://www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=646
22-23 marca:
22 marca setki Tybetańczyków pokojowo protestowały w Markhul-thang w regionie Chentsa (prowincja Qinghai), jak podaje Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji (TCHRD). Tybetańczycy odprawili specjalną ceremonię religijną, a po niej kilkuset z nich udało się w kierunku budynków władz, niosąc portrety Dalajlamy i Panczenlamy, a także flagę tybetańską.
Niedaleko budynków władz zostali zawróceni przez znaczących przywódców religijnych w celu uniknięcia kolejnego rozlewu krwi. Jak donoszą informatorzy, setki funkcjonariuszy chińskich sił bezpieczeństwa oczekiwały w pełnym uzbrojeniu na pokojowo protestujących, by ich rozproszyć.
Tego samego dnia protestowało także wielu mnichów z klasztorów Makur Namgyaling i Nyarong, a także z wiosek Lha, lowa i Meru, jednakże zostali oni zatrzymani przez chińskie siły bezpieczeństwa.
Co najmniej trzech Tybetańczyków zostało aresztowanych rano 23 marca i są to Sherab (40), Tabo (40) i Kunbo (20). Aresztowanie sześciu innych nie zostało potwierdzone.
Siły bezpieczeństwa ciągle patrolują ulice. Sytuacja w rejonie określana jest jako napięta i zmienna.
W czasie niedzielnego błogosławieństwa „urbi et orbi” (miastu i światu), Papież Benedykt XVI zaapelował o pokój na świecie: „Jakże możemy nie pamiętać o szczególnych regionach Afryki, takich jak Darfur czy Somalia, udręczonym Bliskim Wschodzie, szczególnie Ziemi Świętej, Iraku, Libanie, czy w końcu Tybecie, wszystkie które zachęcam do szukania rozwiązania które zachowa pokój i wspólne dobro.”
21 marca setki zbrojnych policjantów otoczyło klasztor Tarthang w Jingdri, w prowincji Qinghai, i odcięły dostęp z lokalnego miasteczka, po tym jak w klasztorze odbyły się pokojowe protesty. Źródła informują o aresztowaniach i proteście głodowym mnichów.
Władze Chin ogłosiły listę 21 najbardziej poszukiwanych uczestników zeszłotygodniowych zamieszek w stolicy Tybetu, Lhasie. Ich zdjęcia opublikowano na największych chińskich portalach internetowych.
Wszystkim zarzuca się zagrożenie bezpieczeństwa krajowego, a także pobicia, rozboje, kradzieże i podpalenia. Na niewyraźnych zdjęciach z kamer monitorujących ukazano ich, jak wymachiwali nożami i uczestniczyli w bójkach na ulicach tybetańskiej stolicy.
Oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua podała, że dwóch z 21 poszukiwanych już aresztowano, a trzeci sam oddał się w ręce milicji. Władze zaapelowały też do obywateli o pomoc w ściganiu poszukiwanych, oferując nagrody za donosy i gwarantując anonimowość.
źródło: wiadomości.onet.pl
30 chińskich intelektualistów z Chin pisze list otwarty w sprawie Tybetu [całość wkrótce na naszej stronie] zawierający 12 wytycznych dla rozwiązania kwestii Tybetu: „W naszym przekonaniu, język przywódców Chińskiej Partii Komunistycznej w Tybetańskim Regionie Autonomicznym, przypominający czasy „rewolucji kulturalnej” taki jak „Dalajlama jest szakalem w mnisich szatach i diabłem z ludzką twarzą i sercem bestii”, nie pomaga pomaga sytuacji, nie jest także korzystny dla wizerunku chińskiego rządu. Jako że chiński rząd jest przywiązany do integracji z społecznością międzynarodową, uważamy że powinien reprezentować styl rządów odpowiadający współczesnym standardom cywilizacyjnym.”
Informacja przekazana Tybetańczykom w Austrii (nie potwierdzona): Według ostatnich informacji ludzie broniący tybetańskiej flagi w miejscowości Kego, okręgu Serthar w Syczuanie zostali brutalnie spacyfikowani przez siły ponad 5000 policji zbrojnej w godzinach 16-17 20 marca. Liczba zabitych może sięgać ponad 20 osób. Kiedy policja chciała ściągnąć flagę tybetańską, została zatrzymana przez grupę Tybetańczyków. Policja otworzyła ogień.
„Wzywanie chińskiego rządu do „najwyższej powściągliwości” w stosunku do Tybetańczyków, jak robią rządy na całym świecie, jest daleko zbyt słabą odpowiedzią. Społeczność międzynarodowa, zaczynając od Narodów Zjednoczonych, poprzez Unię Europejską, Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej i inne międzynarodowe organizacje, a na poszczególnych krajach kończąc, powinna użyć każdego możliwego sposobu, by wywrzeć presję na chiński rząd, by zrobił, co następuje:
* Dopuścił zagraniczne media, jak również międzynarodową misję obserwacyjną do Tybetu i przylegających prowincji w celu umożliwienia obiektywnego śledztwa na temat tego, co się dzieje.
* Wypuścił wszystkich tych, którzy pokojowo korzystali ze swych gwarantowanych międzynarodowo praw człowieka i zagwarantował, że nikt nie będzie narażony na tortury i niesprawiedliwe procesy.
* Nawiązał poważny dialog z reprezentantami Tybetańczyków.
Dopóki warunki te nie zostaną spełnione, Międzynarodowy Komitet Olimpijski powinien poważnie rozważyć, czy tegoroczne Igrzyska powinny odbyć się w kraju, w którym osiąganie pozornego spokoju odbywa się kosztem wielu ofiar.”
Vaclav Havel – były prezydent Czech,
Andri Glucksmann – francuski filozof,
Yohei Sasakawa – japońska filantropka,
El Hassan Bin Talal – prezydent Arabskiego Forum Myśli i honorowy prezydent Światowej Konferencji Religii dla Pokoju,
F.W. de Klerk – były prezydent Republiki Południowej Afryki,
Karel Schwarzenberg – minister spraw zagranicznych Czech.
Rząd Tybetański informuje na podstawie wiarygodnych źródeł, że od 19 marca chińscy wojskowi stacjonujący w Lhasie, pokazują się na ulicach w przebraniu mnichów, aby wywołać fałszywe wrażenie ustanowienia spokoju w mieście (chociaż wciąż panuje stan wojenny). Ponadto wojskowi przebrani za mnichów używani są w celach wywiadowczych, aby wyłapywć protestujących.
W Lhasie i innych częściach Tybetu wciąż panuje stan wojenny. 55 dywizja Armii Ludowo – Wyzwoleńczej z Toelung, na zachód od Lhasy została zmobilizowana do Lhasy w celu tłumienia ewentualnych demonstracji. W Lhasie obowiązuje godzina policyjna zaczynająca się o 7 wieczorem. Tybetańczycy bez dokumentów są wydalani z Lhasy.
20 i 21 marca wielu młodych Tybetańczyków na obszarze Lhasy zostało arbitralnie aresztowanych.
21 marca:
Zamachem na wolność słowa nazwał rzecznik praw obywatelskich Janusz
Kochanowski wypowiedź szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotra
Nurowskiego, który powiedział, że sportowcy nie mogą w czasie ceremonii
otwarcia lub zamknięcia Igrzysk uzewnętrzniać swoich poglądów.
Blisko 1000 osób w ciszy demonstrowało przez Pałacem Prezydenckim w Warszawie, ponad 100 osób przed Konsulatem ChRL w Gdańsku i prawie 100 osób w Łodzi. Wcześniej głos w sprawie Tybetu zajął Prezydent RP.
Uchwała Polskiej Sekcji Międzynarodowej Komisji Prawników w sprawie sytuacji w Tybecie
1. Wzywamy władze Chin Ludowych do natychmiastowego zaprzestania masakrowania przez wojsko i policję Tybetańczyków demonstrujących w swoim kraju, na rzecz swoich praw i wolności.
2. Żądamy zaprzestania terroryzowania ludności Lhasy, także przez używanie oddziałów szturmowych.
3. Domagamy się respektowania przez władze Chin Ludowych prawa Narodu Tybetańskiego do samostanowienia, w tym poszanowania autonomii Tybetu oraz zaprzestania administracyjnej sinizacji tego kraju.
4. Wzywamy władze Chin Ludowych do bezwarunkowego rozpoczęcia rozmów z Dalaj Lamą w celu osiągnięcia pokojowego rozwiązania kwestii Tybetu.
Przewodnicząca amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi wezwała wspólnotę międzynarodową do potępienia chińskich rządów w Tybecie oraz krwawego stłumienia antyrządowych protestów w regionie.
Biały Dom oświadczył, że wydarzenia w Tybecie nie są powodem, dla którego prezydent George W. Bush miałby nie pojechać na letnie igrzyska olimpijskie do Pekinu.
Rząd Chin wykluczył jakiekolwiek mediacje zagranicy w sprawie zajść w Tybecie. Tego samego dnia władze chińskie wydaliły z Lhasy dwóch ostatnich zagranicznych dziennikarzy.
Wokół Tybetu trwa mobilizacja chińskich wojsk, a małe miasteczka zachodnich Chin zmieniły się w obozy wojskowe – pisze Associated Press.
Protesty w Tybecie – dzień dwunasty: Tybetańskie źródła informują o wczorajszych protestach w różnych regionach okręgu Serthar (chiń. Seda) prefektury Kardze (chiń. Ganzi) w Sichuanie, którym nie zapobiegło wprowadzenie nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.
Władze chińskie twierdzą, że do tej pory w ręce policji „oddało się dobrowolnie 170” uczestników protestów. Po spacyfikowaniu Lhasy zaczynają się masowe aresztowania w pozostałych 20 okręgach, przez które przetoczyły się antychińskie manifestacje.
Według tybetańskich źródeł liczba zatrzymanych znacznie przekracza tysiąc; prócz tego krewni nie mogą się doliczyć kilkuset osób.
http://www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=638
Chiny usunęły z Tybetu ostatnich dziennikarzy i zaostrzyły restrykcje wobec Internetu i radia. Georg Blume – korespondent niemieckich gazet Die Zeit i Taz oraz Kristin Kupfer z niemieckiej agencji prasowej EPD opuścili Tybet po konfrontacji z urzędnikami, którzy grozili dziennikarzom unieważnieniem ich chińskich wiz – poinformowali Dziennikarze Bez Granic.
czwartek 20 marca (10 dzień protestów):
Jak podaje Radio Wolna Azja, tysiące Tybetańczyków kontynuuje protesty w prowincji Syczuan pomimo reakcji władz Chin, wzywając do pokojowych rozmów. „Dotychczas nie ma tu sił bezpieczeństwa, ale słyszy się o tym, że nadciągają. Nie mamy wolności w Chinach,” – powiedział jeden z protestujących. „Protestujemy przed siedzibą lokalnych władz. Jest około 2000 demonstrantów, protest ma charakter pokojowy.”
W Ngaba, chińska policja prowadzi przeszukania dom po domu. „Zdjęcia Dalajlamy, jakiekolwiek artykuły i przedmioty uznane za polityczne, są konfiskowane” – informuje jedno ze źródeł. Policja aresztuje także każdego Tybetańczyka, jeśli znajdzie u niego takie przedmioty w domu. „Powiedziano Tybetańczykom, że będą zatrzymani do czasu zakończenia Igrzysk, a jak się skończą Igrzyska, rozpoczną się procesy”.
Tybetańska stolica w czwartek była cicha, lokalni mieszkańcy żyją w strachu w związku z masowymi aresztowaniami. Jedna kobieta powiedziała: „Ludzie są aresztowani nawet za wypowiedzenie jednego nieprzemyślanego zdania. Boję się. Nie mogę wam nic powiedzieć.” Inny mężczyzna powiedział, że wielu ludzi zostało aresztowanych, ale nikt nie wie dokładnie, kto, ponieważ władze wyłączyły sieć komórkową.
Tybetańczycy na emigracji informują, że aresztowani w Lhasie byli wszyscy nie posiadający dokumentów. Jednak wiele osób w okolicy to pasterze, którzy w ogóle nie posiadają dokumentów. Więzienia w Lhasie są wypełnione do granic możliwości.
Co najmniej 18 Tybetańczyków zostało zastrzelonych przez paramilitarne oddziały w prowincji Syczuan. Rząd mówi o protestach w tym rejonie, ale nie odpowiada na zarzuty, że policja otworzyła ogień do demonstrujących. Trzynastu Tybetańczyków, w tym ośmioletnie dziecko, zostało zastrzelonych w zeszły piątek podczas starć w Aba. Kolejnych pięciu zabitych zostało w sobotę, jak podaje Niemieckiej Agencji Prasowej informator pragnący pozostać anonimowym.
Chiny zmusiły dziś ostatnich zagranicznych dziennikarzy do opuszczenia Tybetu i posunęły się krok dalej w cenzurowaniu internetu i doniesień radiowych.
Niemcy postanowiły zawiesić rozmowy z Chinami w sprawie pożyczek do czasu, „aż ustanie przemoc w Tybecie” – poinformowała minister ds. współpracy gospodarczej i rozwoju Heidemarie Wieczorek-Zeul.
Sekretarz partii komunistycznej w Tybecie wezwał do „pełnego zwycięstwa w intensywnej walce z separatyzmem”. To oznacza kontynuację polityki twardej ręki wobec Tybetańczyków
Zielonogórski poseł LiD Bogusław Wontor oświadczył, że po wydarzeniach w Tybecie nie jedzie na olimpiadę do Pekinu. A miał już zaproszenie.
Parlament Izraela, Knesset, rozpoczął dyskusję na temat „ludobójstwa w Tybecie”. „Ze względu na historię Żydów, mamy moralny obowiązek mówić na ten temat w naszych bezpośrednich kontaktach z Chinami na forum międzynarodowym” – powiedział Rabbi Michael Malkior, Rabin Danii.
Dalajlama przyjedzie do Polski jesienią lub zimą tego roku – dowiedziało się Radio ZET. Informacje te naszemu reporterowi potwierdził rzecznik przywódcy Tybetu. Dalajlama otrzymał już zaproszenie od marszałka senatu Bogdana Borusewicza. Chęć spotkania zadeklarował też premier Donald Tusk i b. prezydent Lech Wałęsa.
Trwa przeczesywanie lhaskich domów i masowe aresztowania. O ich skali daje wyobrażenie relacja jednego z ostatnich cudzoziemców w mieście: „Na ulicach nie widać młodych ludzi”.
Władze chińskie ściągają do TRA kolejne oddziały Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i zacieśniają kontrolę na granicach.
Dla Tybetańczyków góry są święte, a Czomolungma jest boginią matką. Chińczycy, wchodząc na Mount Everest, dokonają symbolicznego aktu zawłaszczenia góry. I to jako przedstawiciele państwa, które właśnie zamordowało setkę Tybetańczyków, a ponad tysiąc maltretuje w więzieniach. I głosi, że Dalajlama podżega do buntu.
W Lhasie główne wejścia do wszystkich kompleksów mieszkalnych pozostają zamknięte przez wojsko. Domy są codziennie przeczesywane, wszyscy, którzy nie są członkami rodzin (nawet jeśli posiadają odpowiednie dokumenty) są arbitralnie aresztowani – władza traktuje ich jak potencjalnych uczestników ostatnich protestów.
Według niepotwierdzonych danych BBC „600 mnichów zostało wysłanych samolotem z Lhasy do Czengdu, stolicy Syczuanu.” Może to wskazywać na przepełnienie Lhaskich więzień w związku z ostatnimi aresztowaniami.
“Nie chcesz wiedzieć co się stanie, jeśli nie pokażesz nam materiału filmowego” – to słowa policjanta do fińskiej reporterki Katri Makkonen, która została zatrzymana wczoraj w prowincji Gansu, gdzie odbywały się protesty tybetańskich mnichów.
Gordon Brown twierdzi, że rozmawiał dziś rano z Wen Jiabao i wyraził “całkowicie jasno”, że przemoc w Tybecie musi dobiec końca.
Times donosi, że studenci z Uniwersytetu w Pekinie zmuszani byli do potępiania J. Ś. Dalajlamy poprzez odpowiadanie na serie pytań, między innymi „Jakie miejsce zajmuje w twoim sercu Dalajlama”?
Dziś o Tybecie będziemy mówić w TVP Info o godzinie 20.30
Tybetańczyków popiera Stowarzyszenie Mnichów z Birmy, i dołącza do demonstracji w Londynie.
Papież Bendedykt XIV zaapelował o pokój w Tybecie podczas dzisiejszej audiencji generalnej.
Wszyscy członkowie Tybetańskiego Parlamentu na Uchodźstwie demonstrując w Delhi podjęli jednodniowy protest głodowy przeciwko chińskiemu ludobójstwu w Tybecie.
Ogień olimpijski zostanie przeniesiony – jak zakładano – przez terytorium Tybetu w maju, pomimo ostatnich starć chińskiej policji z Tybetańczykami – oświadczył w środę wiceprzewodniczący komitetu organizacyjnego igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Premier RP Donald Tusk na antenie Radia TOK FM oświadczył, że nie pojedzie na otwarcie Igrzysk w Pekinie. Pytany o spotkanie z Dalajlamą, jeśli ten odwiedzi Polskę, powiedział, że zawsze kiedy miał okazję, to się spotykał, i „każdy kto ma taką szansę, jest osobą uprzywilejowaną.”
Sekretarz Komunistycznej Partii Chin w Tybecie Zhang Qingli zapowiedział, że wobec zwolenników autonomii Tybetu nie będzie litości. – Prowadzimy walkę na śmierć i życie z kliką dalajlamy – oświadczył podczas telekonferencji. – Jej wynikiem będzie krew i ogień.
Chińskie media rządowe podają dziś, że przed upływem ultimatum, w ręce chińskich służb bezpieczeństwa w Lhasie oddało się 105 osób, które pod koniec ubiegłego tygodnia uczestniczyły w protestach na ulicach miasta. Tybetański rząd emigracyjny informuje, że od ubiegłego piątku w starciach z chińską policją zginęło 99 osób, według chińskich władz – 13. Zagraniczne media nie mogą zweryfikować obecnie żadnych informacji napływających z Tybetu, bowiem dostęp do tego regionu dla zachodnich dziennikarzy jest praktycznie zamknięty.
http://wiadomosci.onet.pl/1713308,12,item.html
International Campaign for Tibet informuje, że protesty rozlały się na cały obszar Wyżyny Tybetańskiej, nowe protesty miały miejsce wczoraj, są zabici przez uzbrojoną policję. W Lhasie przeszukuje się dom po domu, są setki aresztowanych, źródła podały że Tybetańczycy zostali ostrzeżeni przez chińskich rezydentów miasta o możliwym ataku.
Wtorek, 18 marca (9. dzień protestów w Tybecie):
Polscy sportowcy na razie nie myślą o bojkocie. – To nie byłoby dobre rozwiązanie, ale gdyby zapadła taka decyzja Polskiego Komitetu Olimpijskiego, nie protestowałbym. Jestem wzburzony tym, co Chiny robią w Tybecie – mówi Szymon Kołecki, ciężarowiec, nadzieja medalowa polskiej reprezentacji.
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75477,5028661.html
Międzynarodowa Komisja Prawników wzywa do międzynarodowego śledztwa w sprawie naruszeń praw człowieka w Tybecie i apeluje do władz Chin o zagwarantowanie swobody pokojowych protestów.
Władze kazały opuścić Lhasę ostatniemu zachodniemu korespondentowi. Klub Korespondentów Zagranicznych w Chinach wzywa władze do umożliwienia relacjonowania wydarzeń w Tybecie.
Do zatrzymanie przemocy w Tybecie wzywają władze Chin pozostali kandydaci na stanowisko Prezydenta USA: Hillary Clinton i John McCain.
„Komisja Spraw Zagranicznych Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej apeluje do władz Chińskiej Republiki Ludowej o umożliwienie przedstawicielom organizacji międzynarodowych oraz mediów przekazywania światowej opinii publicznej pełnej i rzetelnej informacji.”
Do działań na rzecz Tybetu dołączają kolejne organizacje i serwisy internetowe, dziękujemy!
http://www.globtroter.pl/
http://www.horyzonty.eu/horyzonty.php?id=protest
TCHRD uzyskała potwierdzone informacje o co najmniej trzech zastrzelonych osobach podczas pokojowej demonstracji w Kardze (prowincja Seczuan) we wschodnim Tybecie. Armia strzelała na ślepo do pokojowo demonstrujących Tybetańczyków.
Dziś w siedzibie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego 150 organizacji z całego świata (w tym Program Tybetański Fundacji Inna Przestrzeń) złożyło wspólny apel wzywający do skreślenia z trasy Znicza Olimpijskiego terenów tybetańskich, w tym Czomolungmy (Mt Everestu).
Jak podaje TOK FM, Marszałek Senatu poważnie rozważa możliwość zaproszenia do Polski Dalajlamy.
Dalajlama wydaje specjalne oświadczenie, w którym stwierdza, że „demonstracje i protesty mające miejsce w Tybecie są spontanicznym wybuchem społecznej frustracji wobec lat prześladowań.”
„Pozostajemy oddani naszej Drodze Środka i procesu dialogu w celu znalezienia wzajemnie korzystnego rozwiązania kwestii Tybetu.”
Free Tibet Campaig publikuje drastyczne zdjęcia zabitych podczas protestów w Kirti, uwaga – zdjęcia mają drastyczny i prywatny charakter, prosimy o zachowanie rozsądku w ich rozpowszechnianiu:
http://www.freetibet.org/press/kirtiphotos.html
List poparcia dla Dalajlamy wystosował Prezes Trybunału Konstytucyjnego RP pan Jerzy Stępień: „Jestem głęboko wstrząśnięty tym, co dzieje się w ostatnich dniach w Tybecie. Mając w pamięci nasze spotkanie w polskim Sądzie Konstytucyjnym chciałbym wyrazić głębokie współczucie dla wszystkich Tybetańczyków i wesprzeć postawę oraz działania Jego Świątobliwości na rzecz ochrony łamanych praw człowieka a także wysłania międzynarodowej misji obserwacyjnej do Tybetu.”
Premier RP krytyczny wobec wydarzeń w Tybecie: „Minister Spraw Zagranicznych wezwał do siebie Ambasadora Chin, to w dyplomatycznej procedurze jest bardzo znaczący gest.” „Jeśli chodzi o obecność przedstawicieli polskiego rządu na inauguracji Igrzysk w Pekinie, bardzo poważnie tę sugestię rozważymy. Jeśli sytuacja się nie zmieni, będziemy chcieli jako Polacy w wyraźny sposób zaznaczyć swój krytyczny stosunek do tego, co w Tybecie się dzieje. I niewykluczone, że inauguracja Igrzysk będzie jednym ze sposobów zaznaczenia naszego krytycznego stanowiska.”
[dzięki uprzejmości Radia TOK FM]
Młodzieżowy białoruski aktywista Paweł Kurjanowicz został aresztowany wczoraj w Mińsku i skazany na 15 dni aresztu za aktywne uczestnictwo w akcji solidarności z ludem Tybetu.
http://www.charter97.org/ru/news/2008/3/17/4880/
Protestują tysiące Tybetańczyków w Srthar, Kardze, wznosząc niepodległościowe okrzyki. Wkrótce po rozpoczęciu protestu miejsce otoczyła Służba Bezpieczeństwa Publicznego i zaczęła rozganianie tłumu.
Dziś o 18.30 o dramacie w Tybecie będziemy mówić w Panoramie (TVP2 18.30)
Rano kolejny protest wybuch w klasztorze Choepel Shing w Dogo, protestowało 500 mnichów, wzosząc okrzyki „niepodległy Tybet” i „niech żyje Dalajlama” – informuje TCHRD, nie są dotychczas znane dalsze konsekwencje wydarzeń.
Dalajlama rozważa rezygnację. Po dzisiejszych oskarżeniach chińskiego premiera Wen Jiabo, który mówił, ze Dalajlama prowokuje protesty, i sabotuje Igrzyska, Dalajlama na specjalnej konferencji prasowej zapowiedział, że zrezygnuje z urzędu, jeśli sytuacja w Tybecie wymknie się z pod kontroli. „Jeśli sprawy wymkną się spod kontroli, jedyną możliwością będzie [moja] całkowita rezygnacja.” – jak podaje REUTERS powiedział tybetański przywódca w Dharamsali.
Co najmniej 18 zabitych Tybetańczyków i ponad 200 ciężko rannych po tym, jak chińska policja otworzyła ogień do ponad 2000 Tybetańczyków, pod przewodnictwem mnichów i studentów w okręgu Machu (Amdo), podaje portal Phayu.com
Free Tibet Campaign donosi: Chińczycy w zorganizowany sposób utrudniają prace organizacji praw człowieka dzwoniąc stale i blokując telefony od wczesnych godzin rannych, używając obraźliwych słów i puszczając chińską muzykę.
TCHRD informuje o wczorajszym proteście mnichów i świeckich w Dechen. Służby bezpieczeństwa aresztowały 30 osób.
Apel w sprawie Tybetu ogłaszają polscy dziennikarze: Apelujemy do dziennikarzy, internautów, kibiców: naciskajcie na swoich ulubieńców, na sportowców, by mówili o tym. Jedno zdanie, jedno słowo o tym, że w Chinach łamane są prawa człowieka. Na każdej konferencji prasowej. Publikujcie ten tekst na swoich blogach, w swoich gazetach, stacjach radiowych i telewizyjnych. Apel podpisują m.in Sławomir Sierakowski „Krytyka Polityczna”, Edwin Bendyk „Polityka”, Ernest Skalski, Paweł Wroński „Gazeta Wyborcza”, Wojciech Sadurski, Igor Janke „Rzeczpospolia”, Bogdan Chrabota „Polsat”, Jan Wróbel „Dziennik”, Jan Pospieszalski TVP, Tomasz Sakiewicz „Gazeta Polska”
SFT informuje: dostaliśmy informację o nowym proteście w Bora (Amdo, Gansu). Było zarządzenie władz, że będą strzelać, jeśli będą protesty. 15 minut temu protest trwał nadal.
Radio Wolna Azja informuje o masowych aresztowaniach w Lhasie. Informuje także, że miejski szpital w Lhasie został uszkodzony, i ranni Tybetańczycy nie mają gdzie otrzymać pomocy.
Human Rights Watch apeluje: powstrzymać przemoc wojsko przed atakiem na protestujących.
Redakcja Gazety Wyborczej apeluje: „Wzywamy polskie władze, by porzuciły postawę oportunizmu i oficjalnie potępiły prześladowania w Tybecie.”
Polski prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, minister spraw zagranicznych to ludzie etosu walki o wolność i prawa człowieka. Ludzie, dla których „Solidarność” jest najważniejszym życiowym doświadczeniem.
Dlaczego więc nabrali dzisiaj wody w usta? Dlaczego odwracają głowę, gdy chińskie władze pacyfikują Tybet, strzelają do bezbronnego tłumu, torturują mnichów, skazują tybetańskich obrońców praw człowieka na wieloletnie wyroki? Dlaczego przywódcy Rzeczypospolitej nie czynią żadnego gestu solidarności z Tybetem?
Gdy byliście internowani, więzieni i prześladowani, nie byliście sami. Upominał się o was cały świat. Dziś za tamtą solidarność odpłacacie milczeniem.
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5033144.html
Tak ginie Tybet
http://www.emetro.pl/emetro/1,85653,5032951.html
Poniedziałek, 17 marca:
Sytuacja w Lhasie pokazuje, że rząd Chińskiej Republiki Ludowej nie tylko nie zamierza poważnie traktować swoich własnych zobowiązań dotyczących poszanowania praw człowieka w Chinach, ale wręcz ze zwiększoną brutalnością tłumi działania Tybetańczyków na rzecz obrony swoich podstawowych praw oraz prawdziwej autonomii – powiedział Dariusz Szwed, przewodniczący Zielonych 2004. – Z uwagi na tę kryzysową sytuację konieczne jest natychmiastowe aktywne włączenie się polskiego rządu oraz polskich posłanek i posłów do Parlamentu Europejskiego do wspólnych działań Unii Europejskiej, mających na celu doprowadzenie do podjęcia rozmów komunistycznych władz ChRL z przedstawicielami Tybetanek i Tybetańczyków, w tym władz tybetańskich na uchodźstwie – dodał Szwed. [Z niecierpliwością czekamy na stanowiska innych środowisk politycznych…]
Zaniepokojenie sytuacją w Tybecie wyraża Sekretarz Generalny OZN Ban Ki-moon, który powiedział, że „jest coraz bardziej zaniepokojony” doniesieniami o przemocy i zabitych w Tybecie. „W tym momencie apeluję o powściągliwość stronę rządową i wzywam wszystkich do uniknięcia dalszej konfrontacji i przemocy”
Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej Sun Rongmin poproszony o przedstawienie wyjaśnień odnośnie sytuacji w Tybecie: W poniedziałek 17 marca 2008 r. do Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej Sun Rongmin, który został przyjęty przez Podsekretarza Stanu Witolda Waszczykowskiego. Ambasador został poproszony o przedstawienie sytuacji w Tybecie oraz wyjaśnienie doniesień o wielu ofiarach pośród demonstrantów. Przekazaliśmy stanowisko oparte na wydanym tego samego dnia oświadczeniu Unii Europejskiej, apelujące do obu stron o powstrzymanie się od przemocy, a do strony chińskiej o nawiązanie dialogu i rozpoczęcie procesu pojednania narodowego w Tybecie. [no comments…]
Portal Phayul.com donosi o kolejnych protestach w Ngaba, gdzie przed siedzibą lokalnych władz protestowało około 600 mnichów z klasztoru Amchok Tsenyi.
Media donoszą o zablokowaniu w Chinach internetowych serwisów Google News i YouTube, prawdopodobnie po tym, jak zamieszczono tam relacje z protestów w Tybecie.
Agencja prasowa AFP donosi o przerzuceniu chińskich wojskowych na stronę nepalską. Chińscy żołnierze byli widziani po nepalskie stronie granicy, m.in. uniemożliwiając działania korespondenta AFP w Nepalu. „Ze względu na sytuację w Lhasie, jest wielu nieumundurowanych uzbrojonych policjantów po stronie nepalskiej” – mówi wyższy urzędnik armii nepalskiej.
List otwarty w sprawie Tybetu pisze 52 chińskich dysydentów i działaczy demokratycznych: „Świat patrzy na to jak rząd Chin kontynuuje zagładę narodu tybetańskiego. To działanie może być określone jedynie jako rażąca pogarda dla ludzkiej godności, bezczelnie dokonywana na oczach całego świata”
Historyczny protest w Pekinie! Antychińskie protesty dosięgnęły Pekinu. Około 100 studentów usiadło przy świetle świec w głównym kampusie. Studenci protestowali w całkowitym milczeniu, pomimo wezwań do zakończenia protestu. Dookoła studentów stała policja, jednak nie podjęła akcji. Nikomu nie pozwolono na kontakt z protestującymi. Policja zablokowała wejście na teren uniwersytetu i legitymowała wszystkich wchodzących.
Demonstracja jest jedną z niewielu zorganizowanych przez studentów od czasu krwawej masakry na placu Tiannanmen w 1989 r.
Dziennikarze Bez Granic mocno potępili kroki podjęte przez Pekin mające na celu uniemożliwienie mediom informowania o demonstracjach i wydarzeniach w Tybecie. Zagranicznym dziennikarzom odmawia się dostępu do prowincji i zacieśnia się ceznurę Internetu i chińskiej prasy. Od 12 marca władze odmówiły wjazdu co najmniej 25 dziennikarzom, 15 dziennikarzy z Kong Kongu zostało usuniętych z terenów Tybetańskich.
„Swoboda poruszania się zagranicznych korespondentów była jednym z niewielu pozytywnych działań związanych z Igrzyskami Olimpijskimi, jednak teraz została zaprzeczona przez chińskie władze” – napisała międzynarodowa organizacja wolności prasy.
Jest stanowisko Prezydencji UE (Słowenia) „EU jest głęboko zaniepokojona napływającymi raportami o niepokojach w Tybecie i wyraża swoją najgłębsze współczucie i kondolencje rodzinom ofiar. UE pilnie zabiega o dalsze wyjaśnienia sytuacji od rządu chińskiego.” [no comments…]
„Chińskie władze powinny zezwolić na niezależne śledztwo ONZ w sprawie zeszłotygodniowych wydarzeń w Tybecie szczególnie w świetle odcięcia tego regionu w ostatnich dniach oraz z uwagi na długoterminowe restrykcje dotyczące monitorowania przestrzegania praw człowieka.” – takie stanowisko Amnesty International zostało przedstawione w sobotę. „Jednocześnie ważne jest by zajęto się tą sprawą na najbliższej sesji Rady Praw Człowieka.” List do MSZ wystosowuje także polska Sekcja AI.
Prawdopodobnie jeszcze dziś możemy spodziewać się oficjalnego stanowiska Polski w sprawie ostatnich wydarzeń w Tybecie – taką odpowiedź uzyskali dziennikarze Radia TOK FM z ust Ministra Radosława Sikorskiego, także Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówił o konieczności zajęcia stanowiska przez Sejm.
Około godziny 16.00 czasu pekińskiego ponad siedemdziesięciu mnichów z klasztoru Kagya zapoczątkowało pokojową demonstrację, do której dołączyło się około 500 zwykłych obywateli. Mnisi nieśli zakazane flagi Tybetu i wykrzykiwali „Niepodległość dla Tybetu”. Wraz z obywatelami skierowali się w stronę kwater rządowych. Sytuacja w tym rejonie jest napięta, obecnych jest tam wielu funkcjonariuszy PAP i PSB ( Zbrojnej Milicji Ludowej i Biura Bezpieczeństwa Publicznego). Jak do tej pory, nie ma doniesień o aresztowaniach i zatrzymaniach w tym rejonie.
Sekretarz Stanu Condoleezza Rice wezwała rząd chiński do podjęcia otwartych rozmów z tybetańskim przywódcą duchowym Jego Świątobliwością Dalajlamą.
„Przez kilka lat naprawdę wzywaliśmy rząd Chin do podjęcia rozmów z Dalajlamą, który jest autorytetem i nie jest separatystą” – powiedziała Rice. „Mam nadzieję, że to ciągle jest możliwe” – dodała.
Pojawia się coraz więcej informacji o protestach w innych partiach Tybetu. Protesty te rozlewają się na okoliczne rejony, jako że Lhasa pozostaje pod ścisłą kontrolą chińską już czwarty dzień. Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji (TCHRD) otrzymało potwierdzone informacje z wielu źródeł w Tybecie, że nowe demonstracje zapoczątkowane zostały przez mnichów z klasztoru Gaden Choekhor w regionie Phenpo Lhundup (chiń. Linzhou Xian). Później dołączyli do nich zwykli obywatele.
Podobny protest ma miejsce w Meldrogungkar (chiń. Mozhu Gongka Xain).
Na razie nie ma informacji dotyczących aresztowań i zatrzymań.
Kaszag – tybetański Gabinet kieruje dramatyczny apel do świata:
„Od 10 marca 2008 w różnych miejscach Tybetu odbywają się pokojowe demonstracje (wewnątrz i poza Tybetańskim Regionem Autonomicznym), które są brutalnie tłumione.
Sytuacja w Tybecie jest wyjątkowo poważna. Chińskie ultimatum upływa dzisiaj w nocy. Dlatego, jesteśmy niezwykle zaniepokojeni sytuacją i możliwą masakrą Tybetańczyków po upłynięciu terminu ultimatum.
Centralna Administracja Tybetańska apeluje do społeczności międzynarodowej, w tym Narodów Zjednoczonych, rządów, parlamentów, organizacji praw człowieka i grup popierających Tybet o skuteczne naciskanie na rząd Chin do natychmiastowego zaprzestania represji i uwolnienia aresztowanych, do zapewnienia opieki medycznej wszystkim, którzy zostali ranni.
W szczególności wzywamy Radę Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych do natychmiastowego wysłania delegacji do zbadania sytuacji na wszystkich obszarach Tybetu i zapobieżenia pogarszaniu się sytuacji.”
KASZAG
17 marca 2008
Dharamsala
Lhasa całkowicie izolowana. Stowarzyszenie Dziennikarzy z Hong Kongu skrytykowało usunięcie z Tybetu dziennikarzy. Ponad 10 dziennikarzy z Hong Kongu zostało wsadzonych do samolotu, oskarżonych o „nielegalne sprawozdania”.
Dziś o 13.00 będziemy mówić o Tybecie w TVP Info. A o 16.25 w TOK FM
Około 40 uczniów z szkoły średniej zostało ciężko pobitych przed tym, jak zostali aresztowani około 8 rano czasu pekińskiego, w poniedziałek 17 marca, po tym jak uczniowie wzywali do powrotu Dalajlamy do Tybetu – informują różne źródła Tybetańskiego Centrum Praw Człowieka i Demokracji.
http://www.tchrd.org/press/2008/pr20080317.html
„Dziś nasz zespół składa marszałkowi Sejmu projekt dezyderatu komisji spraw zagranicznych w związku z sytuacją w Tybecie. Mam nadzieję na jego szybkie przyjęcie. Jestem pewna, że cokolwiek by się działo, polski rząd zachowa się przyzwoicie.” – mówi Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Tybetu, Beata Bublewicz.
Dziś szereg artykułów o Tybecie i Igrzyskach:
Śmierć w cieniu Igrzyskh:
ttp://www.emetro.pl/emetro/1,85651,5027792.html
Tybet odcięty od świata:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5029085.html
Dla Gazety o igrzyskach: Ochojska, Nurowski, Bublewicz, Kozieł, Onyszkiewicz:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5028689.html
Odwołać olimpiadę?:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5028758.html
Solidarni z Tybetem w Warszawie:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5028665.html
Idziemy po prawa człowieka:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5028389.html
niedziela, 16 marca:
Wydarzenia w Tybecie potępia Czeski MSZ, kładąc duży nacisk na kwestię przestrzegania praw człowieka: „To są nasze wspólne wartości, z których nikt – czy to w Pradze, czy w Lhasie – nie może zrezygnować, a szczególnie nie w roku Igrzysk Olimpijskich w Pekinie” – powiedział Minister Spraw Zagranicznych Czech Karel Schwarzenberg.
Według wypowiedzi rzecznika polskiego MSZ uzyskanej przez Program Tybetański, Polska czeka na oficjalne stanowisko Unii Europejskiej, które będzie prawdopodobnie dopiero we wtorek. [no comments]
„Władze wydały ostrzeżenie do wszystkich tybetańskich mieszkańców Lhasy, że wszystkie domy tybetańskie będą przeszukiwane w celu sprawdzenia czy nie ma tam zdjęć Dalajlamy, a także osób biorących udział w protestach. Byli ostrzeżeni, że nikt nie powinien próbować zatrzymywać przeszukujących i nie wolno się zbierać w grupy, kiedy będą aresztowane osoby” – informuje źródło Radia Wolna Azja.
„Jest oczywistym, że ostatni, dobrze zaplanowany sabotaż w Lhasie, jest kolejnym krwawym politycznym konspiracyjnym działaniem kliki Dalaja” – podaje państwowa agencja Xinhua.
http://news.xinhuanet.com/english/2008-03/17/content_7803003.htm
Wiceprezes Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Thomas Bach powiedział, że czołowi atleci rozważają zbojkotowanie Igrzysk w Chinach z powodu krwawego stłumienia protestujących w Tybecie.
„Benedykt XVI nie ma dostępu do bezpośrednich informacji na temat tego, co dzieje się Tybecie, i dlatego nie kieruje publicznych apeli o pokój w tym regionie – w ten sposób źródła watykańskie, cytowane przez Ansę, wyjaśniły, dlaczego papież podczas niedzielnych rozważań przed modlitwą Anioł Pański nie zabrał głosu na ten temat.”
Uruchamiamy specjalną domenę www.tybet.org.pl – do rozsyłania mailem, smsem, ustawiania opisów na GG i Skype, stronach www i blogach. Bądź solidarny!
Setki Tybetańczyków zostało arbitralnie aresztowanych w trwającym od drzwi do drzwi pościgu policji, który rozpoczął się 15 marca. Wszyscy byli więźniowie polityczni są otaczani i wsadzani do więzienia przez służby bezpieczeństwa – podaje za wiarygodnym źródłem Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji.
Rząd Tybetański informuje: siły militarne i policyjne mobilizowane są w całym Tybecie. Różne oddziały militarne są reorganizowane i wysyłane nawet na obszary wiejskie.
Zmobilizowane zostały także policja miejska i tajne służby do stłumienia protestów w Tybecie.
Szkoły, uniwersytety i sklepy pozostają zamknięte.
Klasztory są poddane ścisłej kontroli i są zamknięte. Lhasa pozostaje odcięta od świata. Wszystkie sześć punktów wjazdowych do Lhasy zostało zamkniętych.
Chociaż tybetańskie powstanie trwa nadal, wiarygodne źródła potwierdzają minimum 80 ludzi zabitych 14 marca w Lhasie.
Do poniedziałku Tybet mają opuścić wszystkie organizacje pozarządowe. Sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
Tybetańscy studenci we wschodniej prowincji Gansu zorganizowali pokojowy protest dzisiejszego popołudnia. Według potwierdzonych informacji uzyskanych przez TCHRD, około 500 tybetańskich studentów w mieście Lanzhou. Według doniesień 300 studentów zostało otoczonych przez policję. Studenci trzymali wielki transparent „DEMOKRACJA I LUDZKIE ŻYCIE SĄ SKARBEM”.
300 osób demonstrowało dziś w Warszawie pod Ambasadą Chin, w proteście przeciwko wydarzeniom w Tybecie i wzywało Rząd Polski do jak najszybszego zajęcia stanowiska. W proteście udział wzięli polscy parlamentarzyści: Janusz Onyszkiewicz (Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego), Andrzej Halicki z Parlamentarnego Zespołu ds. Tybetu, senator Zbigniew Romaszewski, oraz wielu znanych polskich obrońców praw człowieka.
Relacja w Życiu Warszawy: Domagali się stanowiska rządu ws. Tybetu
Dalajlama XIV potępił dzisiaj „reżim strachu” narzucony przez komunistyczne władze Chin w Tybecie. – W Tybecie dochodzi, z rozmysłem czy nie, do ludobójstwa kulturowego, a Tybetańczycy traktowani są jak „obywatele drugiej kategorii” – mówił dalajlama. Przywódca zaznaczył, że władze w Pekinie opierają swoje działania „jedynie na sile, w celu uzyskania pozorów pokoju”.
Naoczni świadkowie mówią o 30 osobach zabitych w Kirtki, w Amdo. TCHRD potwierdza 2 osoby zabite. Protesty w klasztorze Tatsang pomiędzy Ngawa a Labrang. Protestuje około 400 osób – mnichów i osób świeckich. 60 mnichów aresztowanych.
Kolejne protesty: około godziny 11.30 rano czasu w Pekinie, tysiące mnichów z klasztoru Amdo Ngaba Kirti w prowincji Syczuan, rozpoczęło protest po porannej sesji modlitwy. Krótko po zakończeniu sesji porannych modlitw, mnisi spontanicznie zaczęli wznosić okrzyki „niepodległy Tybet” i „powrót Dalajlamy” oraz „wolność dla Tybetu” – podaje Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji.
http://www.tchrd.org/press/2008/pr20080316.html
Stany Zjednoczone potępiają wydarzenia w Tybecie: Sekretarz Stanu Condoleezza Rice wezwała Chiny do powściągliwości w podejściu do protestów w Tybecie, a Departament Stanu wysłał ostrzeżenie dla Amerykanów podróżujących w regionie.
Prezydent szwajcarskiego Komitetu Olimpijskiego powiedział państwowemu radiu DRS, że jest przeciwko bojkotowi, ale chce by MKOl interweniował w sprawie kłopotów w Tybecie. – „Rubikon został przekroczony” – powiedział Joerg Schild.
Sobota 15 marca:
Internetowa akcja ITSN adresowana do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego w sprawie wykreślenia Tybetu z planu podróży Znicza Olimpijskiego oraz zajęcia stanowiska względem sytuacji w Tybecie:
http://actionnetwork.org/campaign/tibet_IOC
Nowe protesty w Ngaba w Amdo, około 300 mnichów z klasztory Tag Tsang Lhamo Kyi i około 100 osób świeckich prowadziło demonstrację na ulicach. Ponad 10 osób aresztowanych.
W związku z wydarzeniami w Tybecie Program Tybetański przyłącza się do międzynarodowego apelu o wykreślenie Tybetu z trasy Znicza Olimpijskiego.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel zaapelowała dziś o nawiązanie „bezpośredniego i pokojowego” dialogu między Pekinem a duchowym przywódcą Tybetańczyków Dalajlamą. Merkel – jak podał jej rzecznik Ulrich Wilhelm – wyraziła też zaniepokojenie z powodu wydarzeń w Lhasie, gdzie od tygodnia trwają antychińskie protesty, które spowodowały śmierć co najmniej dziesięciu ludzi.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5026110.html
Rząd Tybetański wydał następujące oświadczenie: „Jesteśmy świadkami stanu wojennego, nawet jeśli władze chińskie nie ogłosiły go oficjalnie. Około 11 wieczorem władze w Lhasie zaczęły ogłaszać zamknięcie szkół, sklepów i przedsiębiorstw.
Klasztory są całkowicie odcięte przez oddziały zbrojne i pozostają pod wyjątkową obserwacją. Mnisi są zawracani, nawet jeśli przemieszczają się wewnątrz zabudowań klasztornych”.
Zaostrzona została kontrola ze światem zewnętrznym. Odcięte zostały tekże telefony prywatne i komórkowe w wielu regionach Tybetu.
Poruszanie się jest wyjątkowo ograniczone w wielu częściach Tybetu, szczególnie w Lhasie i okolicy. Ulice miasta są patrolowane przez uzbrojone oddziały policji i pojazdy opancerzone.
Jest potwierdzonych 30 zabitych i 100 niepotwierdzonych.”
http://www.tibet.net/en/flash/2008/0308/150308.html
Serwis phayul.com publikuje nagranie wideo z protestu w Labrang. Tłumy wrzą przed siedzibą lokalnych władz.
www.phayul.com
„Niewykluczone jednak, że piątkowy wybuch w Lhasie był sprowokowany przez samych Chińczyków, którzy wykorzystali narastającą frustrację samych Tybetańczyków. Świadczyć o tym może dziwna bierność policji przez kilka godzin. Może władze chciały mieć pretekst do spacyfikowania Tybetańczyków na kilka miesięcy przed sierpniowymi igrzyskami, unikając dzięki temu wybuchu w trakcie olimpiady albo tuż przed nią.” – Pisze w komentarzu Gazeta Wyborcza: http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5025467.html
Według najnowszych informacji TCHRD o godzinie 10 rano czasu lokalnego wybuchł nowy protest w Labrang, w prowincji Gansu, tysiąc osób, w tym mnisi z klasztorów, demonstruje pod siedzibą lokalnych władz.
http://www.tchrd.org/press/2008/pr20080315b.html
Tybetańskie Centrum Praw Człowieka (TCHRD) apeluje do Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka ONZ do wysłania misji badawczej do Tybetu. „Państwowa Agencja Informacyjna Xinhua potwierdziła 10 zabitych w Tybetańskiej stolicy. Jednak według TCHRD, około 25 są informacje o około 25 zabitych w wczorajszej demonstracji w świątyni Ramoche, Dżokhangu i na bazarze Tomsighang. Sprawdzone źródła potwierdzają setki osób rannych w wyniku wczorajszych protestów i hospitalizowanych w różnych szpitalach. Linie telefoniczne i dostęp do Internetu pozostają zablokowane od rana w wielu częściach miasta i innych regionach Tybetu.”
Nasz tybetański przyjaciel z Austrii informuje: „Właśnie rozmawiałem z jedną osobą w Czengdu, która rozmawiała ze swoim bratem w Lhasie, który został ranny. Sytuacja jest okropna. Osoba płakała rozmawiając i opowiedziała, że wiele osób zostało zabitych. Chińczycy strzelali do wszystkich, krew i ciała leżą na ulicy dookoła Tsuglakangu w Lhasie. Wiele osób zostało wsadzonych do więzienia i tam bitych. Tybetańczycy byli zmuszeni do bicia własnych ludzi. Wielu odmówiło. Podróże zostały zakazane. Osoba apelowała o pomoc.”
Dziś o godzinie 18.00 w programie Horyzont (TVN) będziemy mówić o sytuacji w Tybecie.
Zdjęcia (chińskie) z Lhasy na Youtoobe, korespondenci zachodnich mediów w Pekinie informują, że chińskie media prezentują Tybetańczyków jako prowokatorów i inicjatorów zamieszek:
http://youtube.com/watch?v=D5gwNYtKW58
„Polska grozi Chinom bojkotem olimpiady” na głównej stronie www „Dziennika” http://www.dziennik.pl/polityka/article138536/Polska_grozi_Chinom_bojkotem_olimpiady.html
BBC podało że czołgi patrolowały Lhasę i wciąż pilnują historycznego centrum miasta. Chińskie władze zaprzeczyły wprowadzeniu stanu wojennego. Dziennikarz Ekonomista będący w Lhasie powiedział, że w sobotę „wciąż protestują, ale nie na taką skalę jak w piątek.”
Chińskie i zachodnie media podsumowują wczorajsze zamieszki: „10 spalonych na śmierć w tybetańskiej stolicy Lhasie”
Wczorajsze oświadczenie Kaszagu – Rządu Tybetańskiego: „Sytuacja nagle wymaga uwagi rządów, parlamentów i społeczności międzynarodowej, aby naciskać na władze Chin do wycofania się z przyszłych represji i wprowadzenia porządku drogą pokojową.”
http://www.tibet.net/en/flash/2008/0308/14C0308.html
Różne źródła podają, że wczoraj na ulicach Lhasy demonstrowało od 10 – 20 tysięcy ludzi. Według władz chińskich zajścia wyreżyserowała „klika dalajlamy”.
Wydarzenia w Lhasie potępia Rząd Kanady: „Rząd Kanady jest zaniepokojony raportami o wydarzeniach w Lhasie. Wzywamy chińskie władze do działania z umiarem i pokojowego podejścia do protestujących. Wzywamy rząd Chin do umożliwienia pokojowego wyrażania innych poglądów.”
Najwyższe władze Rzeczypospolitej Polskiej wciąż milczą!
Niepotwierdzone informacje mówią o „o ponad 300 zabitych przez chińskie wojsko w Lhasie, głównie mnichach z klasztorów Sera i Drepung. Głosy strzałów słychać wszędzie. Lhasa wygląda jak strefa wojny.”
Piątek 14 marca:
Program Tybetański Fundacji Inna Przestrzeń przyłącza się do światowego apelu kierowanego do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego: „przedstawiciele organizacji tybetańskich i wspierających Tybet na całym świecie, zwracają się z pilnym zapytaniem do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o publiczne oświadczenie na temat przepaści jaka dzieli Chińskie zobowiązania wobec zagwarantowania praw człowieka jako organizatora Igrzysk a brutalnymi wydarzeniami w Tybecie w ostatnich dniach.”
Aresztowanych zostało około 80 Tybetańczyków biorących udział w demonstracjach solidarnościowych w Delhi. Około 100 uczestników Marszu do Tybetu przetrzymywanych jest w areszcie. W głównej świątyni w Dharamsali zebrały się tysiące osób na czuwanie ze świecami.
“Widzieliśmy dwa trupy w świątyni Ramocze, dwa w ogrodzie, dwa w drukarni klasztory Ganden, a Tybetańczycy, którzy byli zanieść jedzenie do więzienia Drapczi widzieli 26 zastrzelonych jak byli zabierani czarnym pojazdem,” – powiedział jeden z tybetańskich świadków. „Może być około 80 zabitych, lub więcej, ale jest zbyt dużo zamieszania, aby podać dokładną liczbę.” – Podaje Radio Wolna Azja:
http://www.rfa.org/english/tibetan/2008/03/14/tibet_protest/
Senator Barak Obama, demokratyczny kandydat na urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych potępia użycie siły w Tybecie: „Jestem głęboko poruszony przemocą i aresztowaniami zarządzonymi przez chińskie władze w celu stłumienia pokojowych protestów tybetańskich buddyjskich mnichów. Potępiam użycie przemocy w celu stłumienia protestów i wzywam rząd Chin do przestrzegania podstawowych praw człowieka wobec narodu tybetańskiego, oraz wyjaśnienia stanu zatrzymanych buddyjskich mnichów.”
http://www.barackobama.com/2008/03/14/statement_of_senator_barack_ob_9.php
Użycie przemocy wobec tybetańskich mnichów potępiła Komisja Stanów Zjednoczonych ds. Międzynarodowej Wolności Religii, agenda monitorująca wolność religii na świecie.
Program Tybetański wykonał dziś dziesiątki telefonów, maili i faxów, aby doprowadzić do zajęcia oficjalnego stanowiska przez Rząd RP. Rzecznik MSZ poinformował, że w najbliższych dniach można się spodziewać stanowiska Polski. Obrońcy praw człowieka informują o demonstracji solidarności z Tybetańczykami w niedzielę, 16 marca, o godzinie 13.00 pod Ambasadą Chin w Warszawie.
Stanowisko w sprawie Tybetu wydał rzecznik prasowy Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA: „Ubolewamy nad starciami pomiędzy grupami etnicznymi a Pekinem, Prezydent stale powtarza że Pekin powinien utrzymywać dialog z Dalajlamą”
Minister Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii powiedział „jest potrzeba ograniczenia przemocy, rzeczowy dialog jest jedyną drogą na przód.”
Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ Luise Harbour wyraziła dziś obawy w związku z rozwojem sytuacji w Tybecie i wezwała rząd Chin do umożliwienia pokojowych protestów.
„Wysoki Komisarz wzywa rząd Chin do umożliwienia korzystania protestującym z wolności wypowiedzi i zgromadzeń, do powstrzymania się od nadmiernego użycia siły w celu zapewnienia porządku i zapewnienia porządku i zapewnienia, że aresztowani nie są źle traktowani.”
Rząd Tybetański podaje informację opartą o niepotwierdzone źródła o około 100 zabitych Tybetańczykach i wielu innych rannych w wyniku udziału w pokojowych demonstracjach, protesty rozprzestrzeniają się z Lhasy na cały Tybet.
http://www.tibet.net/en/flash/2008/0308/14D0308.html
Portal NGO.PL solidaryzuje się z Tybetańczykami, wzywa polskie NGOs do poparcia apelu o zajęci stanowiska przez rząd: http://www.ngo.pl/
Przedstawiciel pogotowia ratunkowego powiedział agencji prasowej AFP, że wiele osób zostało rannych, a nieokreślona liczba zabitych.
http://news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/7296837.stm
International Campaign for Tibet potępia wprowadzenie w Tybecie stanu wojennego, stłumienie przez chińskie siły bezpieczeństwa pokojowych demonstracji tybetańskich mnichów i zamknięcie klasztorów w Lhasie
O wydarzeniach w Tybecie informuje portal gazeta.pl:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5023770.html
Premier Tybetańskiego Rządu wystosował pilny apel do władz Chin: „Takie demonstracje są widocznym obrazem niezadowolenia wśród Tybetańczyków wobec obecnej polityki w nich wymierzonej. Obserwujemy te wydarzenia z największym niepokojem i chcemy szczerze wezwać władze centralne i lokalne Chińskiej Republiki Ludowej do potraktowania tych wydarzeń z całą powagą i nie podejmowania żadnych represyjnych wydarzeń”
Dalajlama wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją w Tybecie: „Jestem poważnie zaniepokojony sytuacją w Tybecie, która rozwinęła się w efekcie pokojowych protestów w wielu miejscach w Tybecie, w tym także w Lhasie w ostatnich dniach.”
Wydarzenia w Tybecie potępili kanadyjscy parlamentarzyści: „brutalne działania chińskich sił paramilitarnych w Tybecie są nie do zaakceptowania”.
Polscy parlamentarzyści wystosowali list do Ambasadora ChRL w Polsce, „My, polscy parlamentarzyści, w odpowiedzi na liczne apele, które otrzymujemy od społeczności polskiej solidaryzującej się z Tybetem, świadomi odpowiedzialności, jaką nakłada na nas nasza własna historia, zwracamy się niniejszym z apelem do władz Chińskiej Republiki Ludowej, o natychmiastowe uwolnienie aresztowanych na Barkhorze mnichów”
W Tybecie polała się krew – materiał TVN24
http://www.tvn24.pl/0,1542348,0,1,wiadomosc.html
Zdjęcia Tybetańskiego Centrum Praw Człowieka i Demokracji z protestu w Klasztorze Labrang, do demonstracji przyłączają się kolejne klasztory:
http://news.bbc.co.uk/2/hi/in_pictures/7296502.stm
Wypowiedź MSZ: „Rząd Federalny przygląda się rozwojowi wypadków w Lhasie i wzywa obie strony do uniknięcia przemocy”
Władze chińskie potwierdziły, że w tym tygodniu buddyjscy mnisi protestowali w Lhasie, stolicy Tybetu. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Qin Gang powiedział, że władze „ustabilizowały” sytuację.
Czytaj całość: http://wiadomosci.onet.pl/1710264,12,1,1,,item.html
Tybetańscy mnisi buddyjscy, którzy na początku tygodnia wystąpili przeciwko chińskiej okupacji Tybetu, kontynuują akcję protestu
Czytaj całość: http://www.rp.pl/artykul/106723.html
Tybetańscy mnisi buddyjscy, którzy na początku tygodnia wystąpili przeciwko chińskiej okupacji Tybetu, kontynuują akcję protestu – wynika z informacji napływających w piątek z Lhasy.
Czytaj całość: http://wiadomosci.onet.pl/1710470,12,1,1,,item.html
Tybetańscy mnisi buddyjscy, którzy na początku tygodnia wystąpili przeciwko chińskiej okupacji Tybetu, kontynuują akcję protestu – wynika z informacji napływających w piątek z Lhasy.
Czytaj całość: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9757578,wiadomosc.html
Tybetańscy mnisi buddyjscy, którzy na początku tygodnia wystąpili przeciwko chińskiej okupacji Tybetu, kontynuują akcję protestu – wynika z informacji napływających w piątek z Lhasy.
Czytaj całość:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/w_chinach_trwa_akcja_protestacyjna_tybetanskich_mnichow_61114.html











