ratujTybet.org » Aktualności » Deklaracja Prezydencji UE w sprawie sytuacji w Tybecie

Deklaracja Prezydencji UE w sprawie sytuacji w Tybecie

wraz z komentarzem

17 marca 2008
Logo słoweńskiej Prezydencji w Komisji Europejskiej

EU jest głęboko zaniepokojona napływającymi raportami o niepokojach w Tybecie i wyraża swoją najgłębsze współczucie i kondolencje rodzinom ofiar. UE pilnie zabiega o dalsze wyjaśnienia sytuacji od rządu chińskiego.

UE wzywa do powściągliwości wszystkie strony. Wzywamy chińskie władze do powstrzymania się od stosowania siły wobec zaangażowanych w niepokoje i wyzywamy demonstrujących do zaniechania przemocy.

UE podkreśla znaczenie swojego przywiązania do wolności wypowiedzi i pokojowego demonstrowania. Wzywamy chińskie władze do podejścia do demonstrujących zgodnie z demokratycznie i międzynarodowo uznanymi zasadami.

UE zdecydowanie popiera pokojowe porozumienie pomiędzy władzami chińskimi a Dalajlamą i jego przedstawicielami. UE wzywa chiński rząd do uwzględnienia obaw Tybetańczyków w odniesieniu do kwestii praw człowieka.

UE zachęca obie strony do podjęcia rzeczowego i konstruktywnego dialogu uwzględniającego osiągniecie trwałego rozwiązania możliwego do zaakceptowania przez wszystkich, które będzie w pełni respektowało tybetańską kulturę, religię i tożsamość.


Nadesłany komentarz do Deklaracji Prezydencji:

Komentarz Ewy Kędzierskiej,
Sekretarza Parlamentarnego Zespołu ds. Tybetu do Deklaracji Prezydencji Unii Europejskiej, wyrażonej 17 marca 2008

Pragnę oświadczyć, ze Deklaracja Prezydencji Unii Europejskiej, wyrażona w dniu 17 marca, jest skandalem i hańbą: „UE wzywa do powściągliwości WSZYSTKIE strony. Wzywamy chińskie władze do powstrzymania się od stosowania siły wobec zaangażowanych w niepokoje i wzywamy demonstrujących do zaniechania przemocy.” Hipokryzja i asekurantyzm tego sformułowania jest nie do przyjęcia. Równie dobrze można było apelować do OBU stron na polskiej granicy 1 września 1939r.

Kolejnym sformułowaniem tej Deklaracji zasługującym na zdecydowane potępienie jest zdanie: „UE wzywa chiński rząd do uwzględnienia OBAW Tybetańczyków w odniesieniu do kwestii praw człowieka”. Po pierwsze, podważa ono fakty, sugerując, ze kwestia łamania praw człowieka jest subiektywnym odczuciem Tybetańczyków, a nie faktem. Po drugie, przedstawia kłamliwą analizę sytuacji, ponieważ w Tybecie dochodzi obecnie, i to również na ochach UE i Euronews, do ludobójstwa, a nie wyłącznie do łamania praw człowieka, oraz ponieważ Pekin powinien przede wszystkim uwzględnić jedno podstawowe ludzkie prawo Tybetańczyków, tj. prawo do posiadania własnej ojczyzny, a w najgorszym razie do pełnej suwerenności.

Ewa Kędzierska

źródło: www.eu2008.si