ratujTybet.org » Aktualności » 19. urodziny Panczenlamy

19. urodziny Panczenlamy

13 lat w chińskiej niewoli

25 kwietnia 2008

dodano: 22 kwietnia 2008
Gendun Czokji Nima, jedyne zdjęcie, zrobione przed porwaniem przez władze w 1995 roku, od tego czasu nikt nie widział chłopca. W 2001 roku władze Chin obiecały przedstawicielom polskiego Parlamentu przekazać aktualne zdjęcia chłopca. Do dziś nikt ich nie otrzymał. fot. freetibet.org

25 kwietnia 2008 roku Gendun Czokji Nima, XI Panczenlama Tybetu, drugi co do ważności hierarcha buddyzmu tybetańskiego, głowa klasztoru Tashi Lhunpo, osoba odpowiedzialna za wskazanie kolejnego wcielenia Dalajlamy, najmłodszy więzień polityczny świata – skończy 19 lat. Od 13 lat przebywa pod kontrolą chińskich władz, a jego stan zdrowia i miejsce pobytu są nieznane.

Spotykamy się w Warszawie pod Sejmem na ulicy Wiejskiej o godzinie 17.00.

W dzień urodzin XI Panczenlamy chcemy przypomnieć, że pomimo wielu nacisków międzynarodowych władze chińskie nie wskazały miejsca pobytu chłopca i jego rodziny, nie przekazały, żadnego dowodu że Gendun Czokji Nima żyje i jest dobrze traktowany.

Dlaczego spotykamy się pod polskim Sejmem?

Pierwszym powodem jest chęć złożenia petycji do władz polskich o podjęcie określonych działań w sprawie XI Panczenlamy. Petycja jest podpisywana na stronie internetowej: panczenlama.pl

Drugim powodem jest fakt, że w 2001 roku to właśnie przedstawiciele polskiego Sejmu – delegacja Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych w trakcie swojej wizyty w Lhasie uzyskała od władz chińskich oficjalne zapewnienie, że aktualne zdjęcia Genduna Czokji Nimy zostaną w „najbliższym czasie” przesłane polskim parlamentarzystom. W roku ubiegłym Parlamentarny Zespół na Rzecz Tybetu w przededniu urodzin XI Panczenlamy złożył na ręce Marszałka Marka Jurka prośbę o wystosowanie pisma do przewodniczącego Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych i „…formalne upomnienie się o obiecane nam zdjęcia oraz o dopuszczenie do pełnoletniego już „najmłodszego więźnia politycznego świata” niezależnych obserwatorów”. Chcemy znać losy tego listu i reakcji strony chińskiej. Czy powinniśmy biernie czekać na obiecaną reakcję władz ChRL? Czy możemy pozwolić na lekceważenie obietnic składanych polskim parlamentarzystą? Czy możemy w dalszym ciągu żyć w niepewności czy Gendun Czokji Nima wciąż żyje?

Trzecim powodem jest chęć wyrażenia sprzeciwu wobec notorycznego łamania przez władze ChRL praw człowieka do wolności myśli, sumienia i wyznania. W ChRL nie tylko mnisi buddyjscy są na co dzień prześladowani. Władze chińskie prześladują także ludzi innych wyznań i utrudniają praktykowanie swojej wiary i funkcjonowanie struktur wyznaniowych m.in. katolików. Także znamiennym przykładem tych praktyk są represje w stosunku do ludzi praktykujących Falun Gong (Falun Dafa).

Zapraszamy na manifestację w Warszawie 25 kwietnia 2008 ul. Wiejska godz. 17.00.
W programie wręczenie petycji w sprawie IX Panczenlamy przedstawicielom Sejmu.
Następnie zapraszamy na unikalne widowisko z pogranicza parateatru i happeningu mające na celu przybliżenie sytuacji Panczenlamy i obrazujące represje władz chińskich w stosunku do Tybetańczyków.

Program Tybetański Fundacji Inna Przestrzeń

W związku z dziewiętnastymi urodzinami Genduna Czokji Nimy przypominamy:

Zgromadzenie Ogólne, Komisja Praw Człowieka
Sesja 7, Punkt 7
Promocja i ochrona wszystkich praw człowieka.
Raport Grupy Roboczej ds. Przymusowych lub Wymuszonych Zaginięć
A/HR/7/2

Wspólne Oświadczenie Organizacji Pozarządowych:
1. International Fellowship of Reconciliation (dostarczone przez panią Tsering
JAMPA)
2. Society for Threatened Peoples
3. Asian Indigenous and Tribal Peoples Network (AITPN)
4. Femmes Africa Solidarité (FAS)
5. Mouvement contre le racisme et pour l’amitié entre les peuples (MRAP)
6. France Libertés – Fondation Danielle Mitterrand
7. Pax Romana
8. International Educational Development (IED) 9. Comite International pour le Respect et L’Application de la Charte Africaine des Driots de L’Homme et des Peuples (CIRAC)

Zaginięcie 11-stego Panczenlamy [1]

Panie Przewodniczący,

Jesteśmy wdzięczni, że raport Grupy Roboczej ds. Przymusowych lub Wymuszonych Zaginięć wspomina o niewyjaśnionej sprawie Genduna Czokji Nimy.

Jednocześnie pozostajemy rozczarowani brakiem współpracy ze strony Rządu Chińskiej Republiki Ludowej. Raport Grupy Roboczej kończy się stwierdzeniem, że współpraca ze strony rządów „jest niezbędna dla poznania losu lub miejsca przebywania osoby zaginionej.”

Jak Pan zapewne wie, w zeszłym roku pytaliśmy, dlaczego Grupa Robocza nie interweniowała w tej sprawie, [3] szczególnie biorąc pod uwagę fakt publicznego oświadczenia z dnia 02 maja 2006, mówiącego, że sesja Grupy „zbiegła się z siedemnastymi urodzinami Panczenlamy, który zniknął, gdy miał zaledwie sześć lat.” [4] Podnosimy tę sprawę, ponieważ jesteśmy przekonani, iż w przypadku wymuszonego zaginięcia Genduna Czokji Nima, którego los pozostaje nieznany od prawie 13-stu lat, mamy do czynienia z przestępstwem i że powinno ono zostać dokładnie wyjaśnione.

Panie Przewodniczący, ponieważ Gendun Czokji Nima kończy w kwietniu 19 lat, Tybetańczycy i osoby innych narodowości są głęboko zaniepokojeni brakiem informacji na temat miejsca jego przebywania, stanu psychicznego i fizycznego zdrowia, jak również rodzaju edukacji religijnej.

Dlatego też, chcielibyśmy wiedzieć, dlaczego Grupa Robocza nie dąży do uzyskania oficjalnego wyjaśnienia ze strony Rządu Chińskiej Republiki Ludowej, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że ostatnia odpowiedź w tej sprawie była udzielona ponad 10 lat temu. [5] Monitowanie i wysyłanie corocznych przypomnień do odpowiednich rządów jest zwykle stosowaną metodą pracy Grupy Roboczej w przypadku niewyjaśnionych spraw, sądzimy zatem, iż podniesione przez nas pytanie nie jest niczym nadzwyczajnym.

Dziękuję Panu, Panie Przewodniczący.
(dostarczone 11 marca 2008 roku)

[1] Pierwsze informacje o zaginięciu Genduna Czokji Nima dotarły do WGEID w połowie 1995 roku: „Mówi się o pojawieniu się nowych przypadków zaginięć w Tybecie i dotyczą one sześcioletniego chłopca, który 10-tego maja 1995 roku został rozpoznany przez Dalaj Lamę jako inkarnacja 10-tego Panczenlamy, oraz jego rodziców, co do których istnieją podejrzenia, że zostali zabrani ze swojej wsi przez funkcjonariuszy policji….W omawianym okresie Rząd Chin dostarczył informacji o sześciu przypadkach zaginięć, trzy z nich zostały wyjaśnione na czterdziestej czwartej sesji Grupy Roboczej; trzy kolejne dotyczą zarzutów w kwestii zaginięcia chłopca, który podobno został rozpoznany jako inkarnacja 10-tego Panczenlamy, oraz jego rodziców. W związku z trzema ostatnimi przypadkami, Rząd udzielił obszernej odpowiedzi, w której oświadcza, że „nigdy nie było przypadku porwania i zniknięcia rodziny inkarnowanego dziecka” i że to zniknięcie jest „po prostu wymysłem grupy Dalajlamy dla celów politycznych.” – Raport Grupy Roboczej ds. Przymusowych i Wymuszonych Zaginięć: E/CN.4/1996/38, 15 January 1996

[2] Raport (A/HRC/7/2) mówi również o dwóch nowych przypadkach zaginięć Tybetańczyków:

[3] 7 września 2005 Chiny poinformowały Specjalnego Wysłannika ds. Wolności Religii i Przekonań, że Gendun Czokji Nima „cieszy się dobrym zdrowiem i podobnie jak inne dzieci prowadzi normalne, szczęśliwe życie i otrzymuje dobrą, kulturalną edukację.” Komunikat chiński mówi również, że chłopiec nie jest „Panczenlamą”, lecz zwykłym tybetańskim dzieckiem.

30 września 2005 Komitet ds. Praw Dzieci (CRC/C/CHN/CO/2) odnotowuje „informacje dostarczone przez Chiny, lecz pozostaje zaniepokojony, ponieważ jak do tej pory nie było możliwości ich potwierdzenia przez niezależnego eksperta.” Komitet dalej zaleca, że Chiny powinny: „zezwolić niezależnym ekspertom na potwierdzenie informacji o dobrym, fizycznym i psychicznym samopoczuciu Genduna Czokji Nima, w sposób respektujący prawo do prywatności, jego i jego rodziców.”

więcej informacji

[4] Grupa Robocza ubolewa szczególnie nad przypadkami zaginięcia dzieci. Na tym spotkaniu otrzymała informacje o nowych przypadkach zaginięcia dzieci z Kolumbii i przeanalizowała nierozstrzygnięte przypadki zaginięć dzieci w Hondurasie i Nepalu. Analizowała również informacje otrzymane w sprawie zaginięcia Panczenlamy Tybetu. Grupa Robocza zauważyła, że obecna sesja zbiegła się z 17-tymi urodzinami Panczenlamy, który zaginął w wieku zaledwie sześciu lat ”-
komunikat prasowy WGEID

[5] Od 1997 roku Chiny, pomimo wielokrotnych próśb Grupy Roboczej ds. Przymusowych Zaginięć, nie przedstawiły pisemnego dokumentu potwierdzającego twierdzenie, że Gendun Czokji Nima i jego rodzina nie życzą sobie bycia niepokojonymi przez ludzi z zewnątrz…Grupa Robocza wyraziła opinię, że „byłaby wdzięczna, gdyby Rząd Chin przedstawił dokumenty potwierdzające jego oświadczenie, że on i jego rodzice zwrócili się do rządu o ochronę i w tej chwili prowadzą normalne życie oraz cieszą się znakomitym zdrowiem.”