Tybetańczyk zmarł z powodu tortur w okręgu Phenpo
zdjęcie przedstawia tortury stosowane wobec Tybetańczyków w chińskich więzieniach
fot. TCHRD
Dzień po tym jak w Lhasie 14 marca 2008 rozpoczęły się protesty, rozprzestrzeniły się one również w sąsiadującym z nią okręgu Phenpo. 15 marca 2008 roku tysiące Tybetańczyków o różnych przekonaniach protestowało w okręgu Phenpo Lhundup.
Rząd chiński odpowiedział na protesty brutalnym atakiem, podczas którego wielu Tybetańczyków zginęło, zostało aresztowanych, poddanych torturom, bądź otrzymało ciężkie wyroki poczynając od trzech latach więzienia, na dożywociu kończąc. Rząd chiński konsekwentnie kontynuował niewspółmierne do sytuacji prześladowania pokojowo protestujących Tybetańczyków, zbiorowe areszty, bezprawne zatrzymania i zasądzanie ciężkich wyroków.
Tybetańczyk zmarł z powodu tortur
Według wiarygodnych informacji uzyskanych przez Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji 01 kwietnia 2008 tybetański rolnik zginął po tym jak został poddany brutalnym torturom przez chińskich strażników. Zmarły został zidentyfikowany jako Dawa, trzydziestojednoletni rolnik z wioski Dedrong, znajdującej się w okręgu miejskim Jangkha, rejonie Phenpo Lhundup, mieście Lhasa w Tybetańskim Regionie Autonomicznym. Aresztowano go podczas pokojowych demonstracji w okręgu Phenpo 15 marca 2008.
Wiele źródeł mówi, że przez dwa tygodnie aresztu poddawany był ciągłym torturom przez chińskich strażników. Kiedy okazało się, że podupada na zdrowiu, chińskie władze więzienia szybko wypuściły go 27 marca 2008, by poddał się leczeniu. Po czterech dniach spędzonych w więzieniu zmarł on 01 kwietnia 2008.
By dodatkowo poniżyć rodzinę zmarłego władze chińskie obciążyły ją grzywną 1000 yuanów (US $ 125) za zniszczenie własności publicznej i szkodzenie gospodarce.
Wielu Tybetańczyków zastrzelono podczas pacyfikacji Phenpo
Informatorzy donieśli Tybetańskiemu Centrum Praw Człowieka i Demokracji, że wielu Tybetańczyków zginęło podczas pacyfikacji mających miejsce w okegu Phenpo 15 marca 2008. Jedna z potwierdzonych informacji dotyczyła Jinpy, 23-letniego Tybetańskiego rolnika zastrzelonego przez chińską bezpiekę. Pochodzi on z okręgu miejskiego Jangkha, rejonu Phenpo Lhundup, miasta Lhasy w Tybetańskim Autonomicznym Regionie. Zmarł on w
wyniku ran postrzałowych 15 marca w okręgu Phenpo podczas protestu.
Wielu Tybetańczyków otrzymało ciężkie wyroki
29 kwietnia 2008 Chiny wydały wyroki, od trzech lat, aż po dożywocie, na 30 Tybetańczyków podczas utajnionych procesów. Procesy odbywały się w cieniu politycznej kampanii przeciwko temu, co Chiny określają mianem „kliki Dalaja” i „sił separatystycznych”.
28 kwietnia 2008 ludowy sąd specjalnej instancji w Lhasie skazał 35 letniego Tybetańczyka Yeshe z okręgu Phenpo Lhundup na 12 lat więzienia za popełnienie dwóch „zbrodni”. Siedem lat otrzymał za „atakowanie i podburzanie przeciwko urzędnikom rządowym” i następne pięć lat więzienia za „wzbudzanie niepokojów”. Ostatecznie musi więc spędzić 12 lat w więzieniu, pozbawiono go też praw politycznych na kolejne dwa lata.
Podczas tego, co wygląda na polityczne polowanie na czarownice, władze chińskie poparły brutalną akcją propagandową. Na przykład w Tybetańskim Regionie Autonomicznym („TAR”) Partia Komunistyczna i urzędnicy rządowi wzywali do szybkich procesów sądowych by uderzyć w „separatystów” i „klikę Dalaja”. Podczas konferencji urzędników rządowych „TAR”
wiceprzewodniczący, Pema Thinley, namawiał do „użycia prawa jako narzędzia przeciwko wrogom”. Wzywał do „szybkich procesów” dla zaangażowanych w marcowe protesty. Jampa Phuntsok, podczas krótkiej konferencji w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej 9 kwietnia powiedział reporterom „aresztowano 953 osoby, z których 328 uwolniono, a 403 wytoczone będą procesy sądowe.”
Chińskie władze prowadzają obecnie wzmożoną kampanię „edukacji patriotycznej” w okręgu Phenpo, która rozpoczęła się 24 marca 2008. „Edukacja patriotyczna” obejmuje tym razem wszystkie warstwy społeczeństwa włączając klasztory, kadry partyjne, policję, urzędników rządowych, rolników, prywatnych przedsiębiorców, instytucje edukacyjne i zwykłych ludzi,
zmuszając Tybetańczyków do potępienia Dalajlamy oraz „sił separatystycznych” w najbliższych miesiącach. W konsekwencji stosowanie wielu fundamentalnych praw człowieka wobec Tybetańczyków zależy wyłącznie od zachcianki władz dążących do „obrony bezpieczeństwa narodowego” i „osiągnięcia jedności”.
Fundamentalne prawa człowieka wobec Tybetańczyków są brutalnie naruszane przez władze chińskie. Wyczuwając pilność sprawy Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji wzywa międzynarodowe organizacje i odpowiednie organy ONZ by wywierały one presję na rząd chiński, by niezwłocznie zaprzestał zastraszania, nękania, torturowania i niesprawiedliwego więzienia pokojowo protestujących w Tybecie Tybetańczyków. Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji wyraża poważne zaniepokojenie losem wielu Tybetańczyków, którzy poddani zostali „niesprawiedliwym” procesom, którzy są torturowani i maltretowani w chińskich więzieniach na terenie całego kraju.
tłum.: OM
źródło: TCHRD











