ratujTybet.org » Aktualności » Aresztowanie liderów organizacji tybetańskich

Aresztowanie liderów organizacji tybetańskich

2 czerwca 2008
fot. Tenzin Dasel/phayul.com

Dharamsala, 30 maja 2008r.

W czwartek 29 maja o godzinie 15.30 pięciu liderów tybetańskich organizacji pozarządowych w Indiach (Tsewang Rigzin, B. Tsering, Ngawang Woebar, Chime Youngdrung oraz Tenzin Choeying) oraz jeden z koordynatorów Marszu do Tybetu (Lobsang Yeshi) zostało przetransportowanych z komisariatu policji w Haldwani (dystrykt Nanital) do Więzienia Roshanabad w mieście Hardwar. Są oni zatrzymani na podstawie paragrafu 151 indyjskiego Kodeksu Karnego oraz paragrafów 106 i 107 CRPC, zgodnie z którymi prezesi, jako organizatorzy Marszu do Tybetu, są oskarżani o wystawianie na niebezpieczeństwo życia 300 uczestników Marszu.

„Jest rzeczą skandaliczną, że pokojowi przywódcy marszu bez przemocy są aresztowani i przetrzymywani w więzieniu” powiedziała Choekyi, Tybetanka mieszkająca w Hardwarze, która wybuchła płaczem widząc sześciu przywódców wprowadzanych do więzienia w otoczeniu eskorty. „Oni nie są kryminalistami, oni po prostu walczą z chińską okupacją Tybetu za pomocą pokojowych metod”.

Policja spotykała się z władzami wioski Banspatan zachęcając ich do stworzenia listy zażaleń na maszerujących. „Wykorzystają to jako pretekst do usunięcia nas stąd” powiedział Karma Sichoe, członek Komitetu Organizacyjnego. „Lokalni mieszkańcy byli dla nas niezwykle gościnni i przyjacielscy, ale policja próbuje ich zmusić do pomocy w oskarżeniu maszerujących Tybetańczyków”.

„Walczymy z rządem chińskim, nie indyjskim” powiedział Sherab Woeser, główny koordynator marszu. „Nie mamy zamiaru ani zawracać, ani zostawać tutaj. Chcemy po prostu spokojnie iść w kierunku ojczyzny naszych przodków. Dlaczego Tybetańczycy mieliby potrzebować pozwolenia, aby wrócić do swojego własnego domu?”

Tybetańczycy na całym świecie zostali zaalarmowani nieustającymi represjami w Tybecie. Pokojowe demonstracje w obronie wolności i praw człowieka zostały zdławione, a największy impet brutalnej reakcji chińskiego rządu z ostatnich dni przyjęli na siebie mnisi i mniszki.

Zgodnie z doniesieniami Tybetańskiego Centrum Praw Człowieka i Demokracji, w Kardze w Tybecie (chińska prowincja Syczuan), trzy mniszki oraz jedna studentka zostały aresztowane przez funkcjonariuszy Biura Bezpieczeństwa Publicznego Okręgu Kardze (PSB) za zorganizowanie protestu 28 maja. Po tym jak pierwsza demonstracja trzech mniszek została rozbita, a one same zostały zatrzymane, 21 letnia studentka Rigden Lhamo rozpostarła tybetańską flagę oraz zaczęła wzywać krzycząc o wolność dla Tybetu, uwolnienie więźniów politycznych oraz powrót Dalajlamy do Tybetu.

Według świadków naocznych siły porządkowe oddały strzały podczas krótkiego protestu studentki. Nie jest pewne, czy Rigden Lhamo została postrzelona lub zraniona, ale inny świadek twierdzi, że widział ślady krwi na jej ciele, kiedy była zabierana. Rigden Lhamo pochodzi z wioski Lhakey w obrębie miasta Thingkha w okręgu Kardze. Nie są znane żadne informacje na temat jej dalszego losu.

Marsz do Tybetu rozpoczął się 10 marca w Dharamshali (stan Himachal Pradesh) i po 74 dniach wędrówki przez wiele stanów dotarł do wioski Banspatan. Czwartego dnia marszu pierwsza grupa 100 uczestników została aresztowana, a następnie przetrzymywana pod nadzorem sądowym przez 14 dni. Jednak po 2 dniach po zatrzymaniu druga grupa 48 Tybetańczyków wznowiła marsz, do którego dołączyła pierwsza grupa po jej zwolnieniu z aresztu.

Żyjący na wygnaniu Tybetańczycy w Indiach rozpoczęli Marsz do Tybetu jako część Tybetańskiego Narodowego Ruchu Powstańczego (Tibetan People’s Uprising Movement). Tego samego dnia, kiedy rozpoczął się marsz, mnisi z klasztorów w Lhasie i we wschodnim Tybecie zorganizowali pokojowe demonstracje, krzycząc hasła wspierające Dalajlamę oraz wzywające do niepodległości Tybetu. Chińskie władze brutalnie stłumiły wielodniowe pokojowe protesty, co doprowadziło do zamieszek w stolicy i fali nowych demonstracji w całym kraju.

Celem Marszu do Tybetu oraz Tybetańskiego Narodowego Ruchu Powstańczego (Tibetan People’s Uprising Movement) jest ożywienie ducha Tybetańskiego Powstania Narodowego z 1959r., a także zaangażowanie jak największej liczby ludzi w pokojową akcję bezpośrednią mającą doprowadzić do zakończenia nielegalnej okupacji Tybetu przez Chiny.

Tłumaczenie: ABM

Więcej:
Zatrzymanie maszerujących Tybetańczyków
Marsz do Tybetu: Maszerujący docierają do kolejnego przystanku
Indyjski rząd aresztuje maszerujących Tybetańczyków
AN APPEAL FOR SOLIDARITY WITH THE TIBETAN PEOPLE
Tybetański marsz wolności
Znów idę do Tybetu! Tenzin Tsundue

źródło: tibetanuprising.org