Chiny, moja religia
Maria Kruczkowska
13 lipca 2008
Kto chce być przez Chińczyków wysłuchany, podkreśla, że nie przemawia z wrogich pozycji. „Prawdziwym przyjacielem” Chin mieni się premier Australii Kevin Rudd, z wykształcenia sinolog. Należy do nielicznych przywódców zachodnich, którzy mówią Chińczykom prawdę w oczy. – Chiny mają poważne problemy z prawami człowieka w Tybecie – powiedział studentom Uniwersytetu Pekińskiego płynnie po mandaryńsku. I został przez nich dobrze przyjęty. Znów będzie w Pekinie w sierpniu.
źródło: wyborcza.pl więcej informacji: Chiny, moja religia











