Protest Tybetańczyków w Delhi
Blisko cztery tysiące Tybetańczyków manifestowało w czwartek w Delhi, na dzień przed rozpoczęciem olimpiady w Pekinie. Uważają, że Chiny prześladujące Tybetańczyków nie mają moralnego prawa do jej goszczenia.
„Chiny nie dorosły do ideałów olimpiady, Międzynarodowy Komitet Olimpijski jej nie chroni” – mówił na wiecu przywódca Tybetańskiego Kongresu Młodzieży Tenzin Yangdoni
„Jest to również porażka świata. Jak mogli pozwolić Chinom na urządzanie olimpiady, która symbolizuje równość między ludźmi?” – dodał
Uchodźcy w centrum indyjskiej stolicy wznosili okrzyki: „Dość kłamstw w Tybecie”, „Koniec igrzysk, uwolnić Tybet”, „Nie dla olimpiady w Pekinie”. Chińskiej ambasady, otoczonej barykadami i drutem kolczastym pilnowali policjanci z bronią automatyczną
Indie, w których mieszka 100-130 tys. Tybetańczyków, od miesięcy są centrum regularnych protestów przeciwko chińskiej polityce w Tybecie
Duchowy przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV popiera olimpiadę w Pekinie, ale zdania tego nie podzielają tysiące młodych Tybetańczyków w Indiach
„Chiński naród może zasługuje na olimpiadę, ale nie wówczas, gdy władze dyrygują przemocą w Tybecie” – powiedział protestujący Nangayal Soepa
W Dharamśali w północnych Indiach, siedzibie tybetańskiego rządu emigracyjnego, w proteście wzięło udział około 1500 mnichów i mniszek. Świeccy, ubrani na czarno, z czarnymi przepaskami na głowach nieśli transparenty i tybetańskie flagi. Podobna demonstracja zapowiadana jest na piątek
Przeciwko prześladowaniu przez chińskie władze Tybetańczyków i tępieniu kultury tybetańskiej demonstrowali też uchodźcy w Katmandu
Stolica Nepalu od czasu marcowych protestów i zamieszek w Lhasie stała się codzienną sceną. Tybetańska diaspora w Nepalu liczy co najmniej 20 tysięcy. Co roku około 2500 kolejnych uchodźców, przedziera się przez granicę w Himalajach; większość z nich udaje się na emigrację do Indii
„Chcemy, żeby Chiny zagwarantowały wolność religijną i prawa człowieka w Tybecie” – powiedział przewodniczący buddyjskiego stowarzyszenia młodych Tybetańczyków Dakpa Tenzin. Dodał, że po zakończeniu olimpiady obawa się poważnych represji w Tybecie
Tybetańczycy zamierzają kontynuować protesty także po zakończeniu olimpiady.
źródło: wyborcza.pl












