Dialog przez olimpiadę
O. Jan Bereza
Olimpiada w Pekinie może być okazją do zwrócenia uwagi na problem Tybetu oraz łamania tam praw człowieka – mówi Panoramie o. Jan Bereza, benedyktyn z Lubinia, który kilka razy spotkał się z Dalajlamą XIV.
W ostatnich tygodniach w mediach na całym świecie głośno jest o konflikcie chińsko- tybetańskim. Jakie jest jego podłoże?
My przedstawiciele świata zachodniego bardzo często nie rozumiemy wschodnich cywilizacji. Mówiąc o Chinach musimy sobie zdać sprawę z tego, iż naród ten przez wieki był podporządkowany władzy jednostki. W czasie istnienia cesarstwa cesarzowi, a w XX i na początku XXI w. dyktaturze komunistycznej. Tybet to natomiast państwo teokratyczne, w którym władzę sprawują mnisi. Konflikt ten ma podłoże polityczne, ale i religijne. (…)
Ojciec spotkał się kilkukrotnie z Dalajlamą. Jak można scharakteryzować tę postać?
– Dalajlama to lider jednej ze szkół buddyjskich powstałych w Tybecie. Jego charyzma jest jednak tak wielka, iż uważa się go za duchowego i politycznego przywódcę całego narodu. Do tej pory spotkałem się z nim trzykrotnie. Po raz pierwszy w 1993 r. podczas jego wizyty w naszym kraju. Doszło wówczas do symbolicznego spotkania Dalajlamy z mistrzem medytacji Rosi Kwongiem z Chin oraz rabinem Schudrichem w Oświęcimiu. Spotkanie to może być przykładem tego, iż dialog pomiędzy Tybetańczykami oraz Chińczykami jest możliwy. Kolejny mój kontakt z Dalajlamą to seminarium, które miało miejsce w Londynie. Wówczas komentował on teksty biblijne. Po jego zakończeniu miałem okazję do dłuższej z nim rozmowy podczas śniadania.(…)
Jaką osobą jest prywatnie Dalajlama XIV?
W relacjach z innymi ludźmi jest bardzo bezpośredni oraz spontaniczny. Widać w nim optymizm, ponieważ wierzy, że prawda zawsze zwycięży.
Skąd się bierze zainteresowanie świata zachodniego jego osobą i jego nauczaniem?
– Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć, tym bardziej, iż kraj, z którego pochodzi oraz tradycje i religia, którą wyznaje są dla nas bardzo odległe. Myślę, jednak, iż dlatego ponieważ to, co mówi i robi pochodzi z jego serca. Dalajlama wierzy w zwycięstwo prawdy i dlatego z nadzieją patrzy w przyszłość, gdy inni są bliscy zwątpienia. W rozmowie z Papieżem Pawłem VI w 1973 r. Dalajlama powiedział, że jeśli Bóg jest prawdą ostateczną, to on wierzy w takiego Boga. Gdy przed kilku laty medytowaliśmy z nim w kościele benedyktynów w Londynie, siedział wówczas przy ołtarzu, na którym umieszczono napis „Gdzie miłość tam Bóg”. Dalajlama nie nawracał na swoją wiarę (…)
Jaki jest stosunek Dalajlamy XIV do Polski?
Dalajlama szanuje nasz naród. Podkreśla, iż w pewnym sensie jesteśmy podobni do Tybetańczyków, ponieważ przez wiele lat musieliśmy walczyć o swą wolność.(…)
Świat pasjonuje się od kilku dni olimpiadą w Pekinie. Czy podczas igrzysk powinny mieć miejsce akcje poparcia dla Tybetu?
Olimpiada może być okazją do zwrócenia uwagi na problem Tybetu, oraz łamanych tam praw człowieka. Paradoksalnie impreza ta w dalszej perspektywie może się przyczynić do zmiany polityki Chin. Obcując z przedstawicielami zachodniej cywilizacji, Chińczycy zapoznają się bowiem z jej stylem życia. Europejczycy natomiast… (…)
źródło: panorama.media.pl












