Świece dla Tybetu
Białystok
Białystok dołączył w sobotę do kilkuset miejsc na świecie, gdzie protestowano przeciwko chińskiej okupacji Tybetu.
Punktualnie o 21, tak jak w innych miastach uczestniczących w międzynarodowej akcji Świece dla Tybetu, na białostockim rynku zapłonęły znicze. Białostockie wydanie akcji nie było zbyt imponujące. W trzystutysięcznym mieście znalazło się raptem kilkanaście osób, którym nieobojętny jest los Tybetańczyków.
Data protestu nie była przypadkowa – urządzono go w ostatnią noc igrzysk olimpijskich, organizowanych w tym roku w Pekinie, stolicy Chin. Obrońcy praw człowieka wielokrotnie zwracali uwagę na to, że igrzyska – stanowiące symbol jedności i pokoju – nie powinny być organizowane w kraju, który notorycznie łamie prawa obywateli swoich i okupowanych przez siebie terytoriów.
źródło: miasta.gazeta.pl












