Odrzućcie złudzenia i gotujcie się do walki
Oser
17 listopada 2008
„Odrzucenie złudzeń” nie oznacza wyrzeczenia się naszych marzeń. Znam młodego Tybetańczyka, który mówi, że 4 listopada 2008 roku był najpiękniejszym dniem w jego życiu. Choć nie mógł głosować, też chciał się cieszyć z wyboru Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Bo było to zwycięstwo historyczne, które pokazało, że nic nie jest niemożliwe. Niewyobrażalne marzenie stało się dziś rzeczywistością – czemu więc jutro nie miałyby się spełnić nasze? To „jutro” wymagać będzie jednak walki. Jeśli wydaje się wam, że ktoś wyświadczy nam tę przysługę, że przyjdzie to szybko i łatwo – żyjecie złudzeniami, które trzeba odrzucić.
źródło: www.hfhrpol.waw.pl więcej informacji: Odrzućcie złudzenia i gotujcie się do walki







