HFPC
www.hfhrpol.waw.pl
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Czego chcą Tybetańczycy
Cering Topgjal
W obliczu takich cierpień rozpoczęcie kolejnej rundy kontaktów bez autentycznej woli naprawienia krzywd Tybetańczyków byłoby ze strony Pekinu skrajną nieodpowiedzialnością. Do tej pory, fakty mówią za siebie, dialog był dla Chin wyłącznie sztuczką propagandową, mającą poprawić ich wizerunek w oczach świata. Teraz muszą one zrozumieć, że jego załamanie jest tak samo wybuchowe, jak nieprowadzenie żadnych rozmów. Niech pan pamięta o marcowych protestach, panie prezydencie Hu. O zabitych Tybetańczykach i chińskich imigrantach. Dialog jest dziś równie ważny jak akcja ratunkowa.
Marzec w lhaskim więzieniu
Zamknęli nas tylko dlatego, że byliśmy Tybetańczykami. Trzymali ludzi w więzieniach i w najrozmaitszych miejscach, żeby nikt się nie dowiedział. Nie wiemy na przykład, co się stało z mnichami z klasztoru (…). Szukają ich krewni i przyjaciele. Chciałbym napisać więcej, ale wszędzie roi się od tajniaków. Mówią, że w Lhasie nie ma wojska, ale przebrali ich tylko w cywilne ubrania. Legitymują wszystkich.
Znicz olimpijski w Qinghai, kolejne protesty w Kardze
Radio Wolna Azja
Władze chińskie wprowadziły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa oraz zmieniły i skróciły trasę sztafety olimpijskiej w tybetańskich regionach prowincji Qinghai, omijając rodzinne miasteczko Dalajlamy. Tymczasem Tybetańczycy organizowali kolejne protesty, domagając się jego powrotu do kraju.
Dziennik tybetańskich protestów (2)
Oser
Podsłuchują każdą rozmowę telefoniczną i śledzą każde kliknięcie w internecie. Większość sklepów jest zamknięta. Więcej powiedzieć nie mogę. Atmosfera święta? Nie – wojny. Lhasa przypomina Bagdad.
List gończy (2008) nr 1
Służby porządkowe Ganzi
Od marca br. garstka separatystów etnicznych spiskuje, organizuje i wywołuje incydenty zagrażające bezpieczeństwu publicznemu w regionach tybetańskich. W naszej prefekturze również dochodziło do aktów bicia i niszczenia oraz zamachów na bezpieczeństwo państwa, które zostawiły po sobie rannych i poważne straty materialne oraz zakłóciły stabilizację polityczną, porządek społeczny, naraziły na szwanki bezpieczeństwo i produktywność szerokich mas. W wyniku dochodzenia poszukuje się 35 głównych podejrzanych, w tym Zerena Nimai (tyb. Ceringa Nimy).
Kolejne protesty i aresztowania w Kardze
Radio Wolna Azja
Mimo wprowadzenia nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan grupki Tybetańczyków wciąż podejmują symboliczne protesty przeciwko chińskim rządom.
Protest mniszek w Draggo
Od trzech miesięcy władze chińskie nie są w stanie położyć kresu tybetańskim protestom. Przed dwoma dniami zatrzymano ponad trzysta mniszek, które maszerowały w kierunku siedziby lokalnego rządu, domagając się zwolnienia aresztowanej koleżanki.
Protest mniszek, masowe aresztowania w Kardze
Rankiem 8 czerwca w Draggo (chiń. Luhuo) w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) Cering Como, dwudziestosiedmioletnia mniszka klasztoru Samten Ling, skandowała niepodległościowe hasła i rozdawała przechodniom ulotki z żądaniami „szybkiego powrotu Dalajlamy” i „wolności dla Tybetu”. Po kilku minutach został pobita do nieprzytomności przez funkcjonariuszy Biura Bezpieczeństwa Publicznego, którzy przewieźli ją potem do lokalnego aresztu śledczego.
Czy trzęsienie ziemi zmieni Chiny?
Zhang Qi
Czy Wenchuan może faktycznie zmienić Chiny? Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać. Jeśli katastrofa rzeczywiście miała poważne konsekwencje społeczne, czy będą one trwałe? Czy szok wywołany trzęsieniem ziemi utrzyma morale kraju po zakończeniu akcji ratunkowej i w czasie leczenia ran? Czy zjednoczenie Chińczyków w obliczu tragedii stanie się siłą sprawczą, która zrodzi stabilną instytucję polityczną?
Policja strzela do samotnej demonstrantki w Kardze
Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji
Od kilku tygodni do TCHRD niemal codziennie napływają informacje o kilkuosobowych, pokojowych protestach w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan; na czele większości z nich stały mniszki z lokalnych klasztorów.
Wołanie do włodarzy świata
Mnisi klasztoru Kirti
Do wszystkich obdarzonych współczuciem, do pracujących dla innych, gdziekolwiek są na tej planecie, do współczujących istot zrodzonych z łona matek, oraz do czcigodnych mnichów, którzy nadają życiu sens. Do wszystkich państw rozwiniętych, do szacownych ośrodków wiedzy, do każdego, kto rozumie prawo przyczyny i skutku oraz szanuje wiarę religijną – wysłuchajcie głosu płynącego prosto z serca.
Konferencja o wolności
Warszawa
03.06 godz. 20.10 Wolność made in China Zbigniew Romaszewski (wicemarszałek Senatu RP, przewodniczący senackiej Komisji Praw Człowieka i Praworządności) Adam Kozieł (Helsińska Fundacja Praw Człowieka) aula C Auditorium Maximum, Kampus Główny Uniwersytetu Warszawskiego
Tybetańska artystka zwolniona za kaucją
Radio Wolna Azja
Władze chińskie zwolniły za kaucją Dziamjang Kji, tybetańską pisarkę, artystkę i producentkę telewizyjną. Według zastrzegających anonimowość źródeł stanie ona przed sądem pod zarzutami związanymi z marcowymi protestami.
Klęska miękkiej siły
Li Datong
Nie koniec na tym. Zanim doszło do przemocy, zabrakło informacji i przygotowania. Kiedy rząd się ocknął, wyrzucił wszystkich dziennikarzy, żeby potem przywozić ich w zorganizowanych grupach. Najpierw winą za wszelkie nieszczęścia obarczył Dalajlamę, by za chwilę, pod naciskiem światowej opinii publicznej, ogłosić, że rozpoczyna z nim rozmowy. Wszystko to świadczy i o pasywności władz, i wrodzonej głupocie totalitaryzmu.
Lhasa oczami świadka
Z perspektywy Tybetańczyków
Owa cisza i spokój mogły sugerować, że „10 marca” został zapomniany. O tym, że ktoś jeszcze pamięta, świadczyły tylko subtelne posunięcia władz. Trzy dni wcześniej policja obstawiła szosę 318, którą z Lhasy jedzie się do Nepalu. W normalnych okolicznościach funkcjonariusze z posterunku pod graniczną przełęczą Dram-mo sprawdzają papiery kierowców. Nowi oficerowie zachowywali się inaczej, okazując szczególne zainteresowanie wszystkim Tybetańczykom. Nikt nie tłumaczył tych rygorów, ale zapewne rząd chciał mieć oko na wszystkich przyjeżdżających zza granicy przed feralną datą.
Protest mniszek w Kardze
Centralna Administracja Tybetańska
Kilkadziesiąt mniszek z klasztoru Pangri-Na w Sibngo, w okręgu Kardze prowincji Sichuan 14 maja zorganizowało pokojowy protest przed siedzibą władz lokalnych. Funkcjonariusze Biura Bezpieczeństwa Publicznego i Ludowej Policji Zbrojnej brutalnie pobili i aresztowali 52 uczestniczki demonstracji. Nie wiadomo, gdzie ukrywają się te, którym udało się uniknąć zatrzymania.
Dziennik tybetańskich protestów (2)
Oser
W stołecznym okręgu Lhundrub zaczęli zwalniać zatrzymanych, ale każą im płacić po 3000 yuanów. 27 marca wypuścili tam 31-letniego Dałę. Poddawany nieludzkim torturom, był już w stanie krytycznym. Zmarł cztery dni później. 20 mnichów z lokalnego klasztoru przewieziono do więzienia w Lhasie.
Apel do duchowych braci i sióstr w Chinach
Jego Świątobliwość Dalajlama
W obliczu obecnego kryzysu zwracam się do was wszystkich o pomoc w bezzwłocznym położeniu kresu brutalnym represjom, zwolnieniu wszystkich zatrzymanych i zapewnieniu opieki medycznej rannym.
Częściowa lista ofiar pacyfikacji protestów w Tybecie
Centralna Administracja Tybetańska w Indiach informuje, że liczba ofiar marcowych protestów w Tybecie sięga 150. Do dziś udało się potwierdzić część danych 60 zabitych. Za CAT podajemy spis ofiar.
Przygotowania do sztafety olimpijskiej w Tybecie
Władze chińskie przygotowują wielką manifestację „poparcia dla rządu” przed dawną rezydencją Dalajlamów, lhaskim pałacem Potala. Komunistyczny Związek Młodzieży Chińskiej (KZMCh) uzgodnił ze stołecznymi biurami podróży zorganizowanie „manifestacji patriotyzmu” z okazji przybycia do Lhasy ognia olimpijskiego.






