
Chińskie oddziały obierają pozycje na zewnątrz budynku sądu w Urumqi we wrześniu
Według doniesień państwowych mediów, w poniedziałek Chiny skazały na śmierć sześć osób w związku z gwałtownymi zamieszkami w niespokojnym regionie Xinjiang, dotrzymując tym samym słowa o zastosowaniu surowych kar dla biorących udział w rozruchach na tle etnicznym.Sąd w regionalnej stolicy Urumqi uznał szóstkę schwytanych za winnych morderstwa i innych przestępstw w jednym z pierwszych procesów po zamieszkach. W wyniku niepokojów śmierć poniosło prawie 200 osób, a miasto pozostało rozdarte przez napięcia na tle etnicznym.
Centralna Telewizja Chińska (China Central Television, CCTV) powiadomiła o wyroku dożywotniego więzienia dla oskarżonego w związku z rozruchami, podczas których członkowie mniejszości ujgurskiej zdemolowali okolicę w ataku na dominującą chińską grupę etniczną Han. Agencja prasowa Xinhua poinformowała, że wszystkich siedmiu mężczyzn oskarżono podczas trzech oddzielnych rozpraw. Zidentyfikowano ich imionami ujgurskimi.
Telewizyjne materiały pokazały oskarżonych z ogolonymi głowami, ubranych w pomarańczowe i niebieskie podkoszulki, ustawionych w szeregach lub usadzonych przed trybunałem sądu. Wiek większości oskarżonych wahał się pomiędzy 20 a 30 lat.
Jak doniosły państwowe media, władze zaostrzyły środki ostrożności przed rozpoczęciem procesów w obawie, iż orzeczenia sądu mogłyby wywołać kolejne wybuchy przemocy. Jak podaje Chińskie Radio Narodowe (China National Radio, CNR), w niedzielę w mieście rozmieszczono do 14,000 jednostek bezpieczeństwa mających patrolować ulice 24 godziny na dobę.
Światowy Kongres Ujgurów na wygnaniu potępił wyroki uzasadniając, że oskarżeni nie mieli możliwości skontaktowania się z wybranymi przez siebie adwokatami. „Wyroki sądu chińskiego nad Ujgurami nie zostały wydane zgodnie z normalnymi procedurami prawnymi lecz zgodnie z żądaniami politycznymi”, oświadczył rzecznik kongresu Dilxat Raxit w wypowiedzi dla AFP. „Co do wyroków śmierci, uważamy że pogorszą tylko sytuację”.
Materiały filmowe nadawane przez CCTV pokazywały opuszczone ulice przed sądem Urumqi gdzie prowadzono procesy. Wzdłuż chodników ustawiono rzędy policjantów trzymających tarcze ochronne i pałki.
Mieszkańcy, z którymi AFP kontaktowała się telefonicznie tuż po ogłoszeniu wyroków, mówili, że miasto pozostało spokojne w obliczu wzmożonych środków bezpieczeństwa. Kiedy AFP skontaktowała się z urzędnikami sądowymi z Urumqi, ci odmówili natychmiastowego potwierdzenia wyroków.
Te zamieszki były najcięższym przypadkiem wybuchu przemocy na tle etnicznym w Chinach od dziesięcioleci. Jak podaje rząd, w ich wyniku zmarło 197 osób, z czego większość stanowili Hanowie, a 1 600 osób zostało rannych.
Podając szczegóły rozpraw agencja Xinhua wspomniała o mężczyźnie imieniem Abdukerim Abduwayit, który został oskarżony o pobicie pięciorga niewinnych ludzi i podpalenie budynku. Czworo innych skazanych oskarżono o wspólne pobicie na śmierć czterech mężczyzn, zaś jeden z podsądnych zabił pięcioro ludzi podpalając sklep ze zbożem. Mężczyzna, który otrzymał karę dożywocia, Tayirejan Abulimit, został oskarżony o „atakowanie, demolowanie, łupienie i palenie”, terminy, którymi chińskie władze nazywają zamieszki. „Tyirejan Abulimit został ukarany dożywotnim więzieniem, karą złagodzoną, gdyż przyznał się do zarzutów o morderstwo i kradzież, i pomógł policji schwytać kolejnych podejrzanych,” podała Xinhua.
Według wcześniejszych doniesień policja zatrzymała co najmniej 718 osób podejrzanych o przestępstwa związane z rozbojami. Zarzuty przeciwko 21 oskarżonym zostały opublikowane przez Xinhua pod koniec ubiegłego miesiąca. Trzy procesy w toku dotyczą 14 innych podejrzanych, stających przed zarzutami zabójstwa, podpalenia, kradzieży i zniszczenia mienia, związanymi z zamieszkami.
Mniej więcej 8 milionow Ujgurów mieszkających w Chinach od dawna skarżyło się na uciski na tle religijnym, politycznym i kulturowym ze strony władz chińskich. Ujgurzy mówią, że niepokoje wybuchły gdy policja rozprawiła się z ich pokojowymi protestami zorganizowanymi w związku z awanturą, która wybuchła w fabryce w południowych Chinach pod koniec czerwca, w której według państwowych mediów zginęło dwóch Ujgurów. W wyniku tej burdy, w południowych Chinach w sobotę ogłoszono, iż jeden członek grupy etnicznej Han został skazany na śmierć, drugi oskarżony otrzymał wyrok dożywotniego więzienia.
Jednakże władze oskarżyły etnicznych separatystów o wywołanie zamieszek w Xinjiang bez podania dowodów, i poprzysięgły wymierzenie kary dla winnych, włączając karę śmierci. Od czasu niepokojów, Urumqi objęto zaostrzonymi środkami bezpieczeństwa, wzmocnionymi jeszcze po fali dokuczliwych ataków trwających od końca sierpnia, o które Hanowie oskarżyli Ujgurów.
Tłumaczenie: AP
więcej...