Fala symbolicznych protestów w Sertharze
W Sertharze (chiń. Seda), w prefekturze Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan trwają symboliczne protesty przeciwko chińskim rządom.Po zatrzymaniu dwóch mnichów i świeckiego demonstranta 3 kwietnia na główny plac w mieście wyszedł samotny mężczyzna, skandujący niepodległościowe hasła. Natychmiast zatrzymała go policja.
Następnego dnia protestował dziewiętnastoletni inkarnowany lama Tulku Namgjal z klasztoru Taklung. Nim zatrzymali go funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, zdążył rozrzucić ulotki z apelami o przestrzeganie praw człowieka, niepodległość Tybetu i powrót Dalajlamy.
Dwa dni później, 5 kwietnia, demonstrował samotny świecki z zakazaną tybetańską flagą. Tybetańskie źródła informują również o podobnym proteście 7 marca.
Władze zakazały duchownym opuszczać świątynie. Na drodze do Instytutu Studiów Buddyjskich
Larung Gar wystawiono dodatkowe posterunki.
Mnich klasztoru Gandan, oskarżony o szpiegostwo i skazany na 14 lat więzienia, bity i torturowany. Wyrok odsiaduje w więzieniu Drapchi.
Pisarz, nauczyciel, historyk, komentator polityczny. Aresztowany w 2005 r. oskarżony o „stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa państwowego”.
Mnich klasztoru Litang, skazany w 2007 r. na 10 lat za publiczne wzywanie do powrotu Dalajlamy.