Protestująca mniszka zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach w szpitalu w Czengdu
Tybetańska mniszka Yangkyi Dolma, z Kardze, aresztowana 24 marca tego roku, zmarła rano, 6 grudnia w szpitalu w Chengdu.
Tybetańska mniszka Yangkyi Dolma, z Kardze, aresztowana 24 marca tego roku, zmarła rano, 6 grudnia w szpitalu w Chengdu – taką, potwierdzoną już niestety, informację przekazało Tybetańskie Centrum Praw Człowieka i Demokracji (TCHRD).
24 sierpnia, dokładnie sześć miesięcy po aresztowaniu mniszki, służby bezpieczeństwa okręgu Kardze przekazały Yangkyi Dolmę (33 lata) do Pośredniego Sądu Ludowego w Kardze.
Brak jest jednak informacji czy mniszka została w ogóle przez sąd przesłuchana i oficjalnie osądzona.
Z Yangkyi została także aresztowana inna mniszka, Sonam Yangchen. Sonam została przekazana pod jurysdykcję tego samego sądu w Kardze, do tej pory nie udało się jednak ustalić jej stanu zdrowia i sytuacji prawnej.
Zwłoki zmarłej Yangkyi Dolmy nie zostały nadal przekazane rodzinie i brak jest informacji czy została przeprowadzona sekcja zwłok, która pozwoliłaby na ustalenie niejasnych okoliczności zgonu Yangkyi.
Źródła, z których korzystało TCHRD podały, że 3 grudnia, Biuro Bezpieczeństwa Publicznego (PSB) w Kardze, oficjalnie poinformowało rodzinę, przebywającej w szpitalu w Chengdu, Dolmy, o jej krytycznym stanie zdrowia. Członkowie rodziny dowiedzieli się o śmierci Yangkyi w Dartsedo, w trakcie podróży do Chengdu.
Dwie mniszki, Yangkyi Dolma i Sonam Yangchen z Klasztoru Lamdrag (wcześniej informowano o Dragkar), okręg Kardze (Ch:Ganzi), Tybetańska Prefektura Autonomiczny (TAP), okręg Syczuan, zorganizowały pokojowy protest w okręgu Kardze, na głównym placu rynku, 24 marca 2009. Protest rozpoczął się około godziny 15.00 (czas pekiński). Hasła na jakie powoływali się protestujący to:„natychmiastowy powrót Dalailamy do Tybetu”, „prawa człowieka dla Tybetańczyków w Tybecie” i „religijna wolność w Tybecie”. Obie mniszki były bezlitośnie bite w trakcie demonstracji przez służby bezpieczeństwa.
Yangkyi Dolma rozdała podczas demonstracji garść odręcznie napisanych broszur. Około 50 funkcjonariuszy Ludowej Policji Zbrojnej (LPZ) i PSB natychmiast zatrzymało obie tybetańskie mniszki. Bili je na oślep kijami i elektrycznymi pałkami, zostały wrzucone do radiowozu i wywiezione. Około godziny 19.00, tego samego dnia, grupa funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa wdarła się do rodzinnego domu Yangkyi rewidując go w poszukiwaniu zdjęć Dalajlamy, oskarżyli również członków jej rodziny o wspieranie sił separatystycznych.
Następnego dnia rano (25 marzec) w domu Yangkyi ponownie zjawiło się dwóch funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Przekazali jej bratu - Tsangyangowi Gyatso, że ma się ona stawić osobiście przed Centralną Administracją okręgu Kardze.
Yangkyi Dolma była córką Hormeytsanga Geduna Dargaya (ojciec) and Pemy Khando (matka), urodziła się w Roltsa, w okręgu Kardze (Tybetańska Autonomiczna Prefektura Kardze, Prowincja Syczuan).
TCHRD jest poważnie zaniepokojone niewyjaśnionymi okolicznościami śmierci Yangkyi Dolmy w szpitalu w Chengdu. TCHRD przypomina, że:„Każda istota ludzka ma przyrodzone prawo do życia. Prawo to powinno być chronione przez ustawę. Nikt nie może być samowolnie pozbawiony życia” artykuł 6 (punkt 1), Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych. Artykuł 7 tego samego dokumentu, głosi, że: „Nikt nie będzie poddawany torturom lub okrutnemu, nieludzkiemu albo poniżającemu traktowaniu lub karaniu”.
TCHRD wzywa odpowiedzialne władze do przeprowadzenia dokładnego, efektywnego i niezależnego śledztwa w sprawie niewyjaśnionych okoliczności przedwczesnej śmierci Yangkyi Dolmy i doprowadzenie winnych za jej śmierć do odpowiedzialności karnej.
Centrum (TCHRD) wyraziło głęboki smutek z powodu niespodziewanej śmierci Yangkyi Dolmy i przesłało kondolencje pogrążonej w żałobie rodzinie.
więcej...