W grudniu br. w Kopenhadze odbędzie się najważniejszy od lat szczyt klimatyczny COP15. Z tej okazji 165 organizacji z całego świata działających na rzecz Tybetu wzywa do podjęcia działań ratujących środowisko naturalne Płaskowyżu Tybetańskiego, zwanego Trzecim Biegunem. Apelujemy do Chin o poszanowanie praw rdzennych społeczności tybetańskich nomadów, zaprzestanie polityki usuwania nomadów z ich ziem i przekazanie im kontroli nad tybetańskimi pastwiskami. Ponadto, domagamy się, aby nomadzi stali się istotnymi partnerami Chin we wszelkich staraniach związanych z adaptacją do zmian klimatycznych
w Tybecie.Tybet został nazwany Trzecim Biegunem Świata, gdyż jest największym magazynem wody lodowcowej poza biegunem północnym i południowym. Płaskowyż Tybetański nagrzewa się dwa razy szybciej niż cała reszta świata, topiąc lodowce i zagrażając stabilności ekosystemu, na którym polegają miliony ludzi w dziesięciu krajach Azji.
Od czasu inwazji na Tybet w 1949 roku Chiny prowadzą politykę eksploatacji i degradacji ekosystemu tybetańskiego, której skutkami są pustynnienie pastwisk, intensywne powodzie we wschodnich Chinach oraz zatrucie rzek i wód gruntowych wskutek rabunkowego wydobycia surowców naturalnych. Chiny doprowadziły do degradacji ekosystemu tybetańskiego, zubożenia i przymusowego osiedlenia tybetańskich nomadów i zagrożenia dla całego regionu Azji. Obecnie, wraz z postępującymi zmianami klimatycznymi, stawka jest jeszcze wyższa.
Odpowiedzią Chin na topnienie lodowców w Tybecie jest budowa jeszcze większej ilości tam, przez co pozbawia się ponad miliard ludzi bezpiecznego i stabilnego zaopatrzenia w wodę. Co więcej, Chiny obwiniają tybetańskich pasterzy, a nie własną politykę, za spowodowanie zagrożenia dla zasobów wodnych regionu. Jakie rozwiązanie proponują Chiny? Ochronę pastwisk i zasobów wodnych poprzez osiedlenie ponad 2 milionów tybetańskich nomadów. Chiny prowadzą program przesiedlania tybetańskich pasterzy, którzy zostają wyrwani ze swego ekosystemu wyznaczającego ich kulturę i egzystencję. W ostatnich czterech latach chińskie władze osiedliły blisko 50 tysięcy tybetańskich nomadów, rzekomo aby chronić wrażliwy ekosystem przed szkodami wyrządzanymi przez wędrujące stada. Dzieje się to pomimo rosnącej liczby dowodów naukowo potwierdzających, że zwyczaje trwałego wykorzystania ziemi przez nomadów w rzeczywistości polepszają oraz chronią wysoko położony ekosystem Płaskowyżu Tybetańskiego. Polityka osiedlania koczowników z Płaskowyżu Tybetańskiego jest również krytykowana przez obrońców kultury tybetańskiej jako cios zadany starej kulturze i niezwykłym umiejętnościom współżycia z trudnym środowiskiem naturalnym tego buddyjskiego regionu, od 60 lat będącego pod chińską okupacją.
Według zachodnich, tybetańskich, a nawet chińskich ekspertów obecna polityka Chin gospodarowania zasobami naturalnymi prowadzi do dalszego niszczenia wrażliwego środowiska naturalnego Płaskowyżu Tybetańskiego, co z kolei powoduje wzrost ubóstwa zarówno wśród Tybetańczyków, jak i mieszkańców okolicznych regionów. Wpływ zmian klimatycznych połączony z represyjną polityką Chin w Tybecie czyni kulturę tybetańskich nomadów jedną z najbardziej zagrożonych na świecie. Działania Chin polegające na stałym wysiedlaniu pasterzy z wysoko położonych pastwisk mogą prowadzić nie tylko do wyginięcia tybetańskich nomadów, ale również zagrażają przyszłości miliarda ludzi, którzy polegają na stabilności tybetańskiego ekosystemu.
Jednak bez presji społeczności międzynarodowej rząd chiński będzie nadal – pod pozorem ochrony środowiska naturalnego – prowadził politykę usuwania tybetańskich nomadów z rozległych pastwisk w Tybecie. Tybetańczycy z Tybetu żyjący pod chińską okupacją nie mają prawa do wyrażania własnych poglądów na temat adaptacji do zmian klimatycznych oraz zabezpieczenia swej kultury, środków oraz warunków życia.
Fundacja Inna Przestrzeń wspólnie z 164 organizacjami działającymi na rzecz Tybetu podpisała list do Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki-moona, apelujący o wywarcie presji na Chiny. Oto nasze wspólne postulaty:
- Zaprzestanie przez Chiny usuwania tybetańskich nomadów z ich ziem i oddanie nomadom kontroli nad tybetańskimi pastwiskami;
- Zaprzestanie przez Chiny wszelkiego wykorzystania ziemi zagrażającego ekosystemowi Płaskowyżu Tybetańskiego i jego zasobom wodnym,
- Żądamy zapewnienia, że tybetańscy nomadzi zostaną uwzględnieni w programie zmian klimatycznych jako partnerzy w debacie na temat najlepszych rozwiązań związanych ze zmianami klimatycznymi w Tybecie.
Więcej informacji na stronie http://www.tibetthirdpole.org/
Szacuje się, że lodowce pokrywają 10 do 20% całkowitej powierzchni Himalajów, a dodatkowo 30-40% powierzchni jest czasowo pokryte śniegiem. Lodowce w Himalajach (łącznie z Tybetem) zajmują ponad 100,000 km2, magazynując ok. 12,000 km sześciennych wody. Powierzchnia lodowców w Tybecie to 43,000 km2. Warunki lodowcowe dorównują tym na biegunach, stąd Tybet został nazwany Trzecim Biegunem Świata.
Blisko 900 milionów ludzi żyje w dziale wodnym 6 wielkich rzek mających swe źródła w Tybecie. Jeśli uwzględnić działy wodne wszystkich rzek, których źródła są w Tybecie, pokryją one teren zamieszkały przez 47% ludności na świecie. Ponadto, setki milionów ludzi polegają na deszczach monsunowych ściąganych wgłąb lądu przez Płaskowyż Tybetański.
Red. AG