Chiny pozbawiają wolności krewnych Karmy Samdrupa a następnie stawiają sfingowane zarzuty.
Organizacja Human Rights Watch ogłosiła, że rząd chiński powinien natychmiast uwolnić dwóch Tybetańczyków przetrzymywanych na podstawie sfingowanych zarzutów z powodu kierowania w swojej rodzinnej wsi grupą obrońców środowiska naturalnego, i cofnąć zarzuty wobec ich brata, Karmy Samdrupa, które postawiono mu po tym, jak próbował protestować przeciwko ich uwięzieniu.
Dwaj ekolodzy, Jigme Namgyal i Rinchen Samdrup, znajdują się w areszcie w Tybecie od sierpnia 2009 roku. Karma Samdrup, znany tybetański sponsor organizacji ekologicznych, posiadacz jednego z największych w Chinach zbiorów sztuki tybetańskiej i założyciel nagrodzonej grupy Ochrony Środowiska Trzech Rzek (Three Rivers Environmental Protection), starał się o zwolnienie swoich braci. Został aresztowany 3 stycznia 2010 pod zarzutem rabowania grobów, które to czyny miał rzekomo popełnić w 1998 roku. Jego rozprawa miała się początkowo odbyć 1 czerwca, lecz w ostatniej chwili została odroczona bez podania przyczyn. Nowy termin nie został jeszcze podany.
„Te sprawy są testem dla chińskiego rządu” – powiedziała dyrektor ds. Azji w Human Rights Watch. „Ci ludzie uosabiają cechy, które rząd twierdzi, że chciałby widzieć w nowoczesnych Tybetańczykach – sukces materialny, udzielanie poparcia jedynie aprobowanym przez władze przedsięwzięciom kulturalnym i ekologicznym oraz apolityczność – mimo to, ich również traktuje się jak kryminalistów”.
Karma Samdrup, którego chińskie imię brzmi Rukai Gamasangzhu, jest jednym z największych w Chinach kolekcjonerów starej sztuki tybetańskiej a także jej dilerem. Został przezwany „Królem Niebiańskich Paciorków”, z powodu posiadania niespotykanej kolekcji tych tradycyjnych tybetańskich przedmiotów. Jego sylwetka została przedstawiona w dodatku kulturalnym chińskiego tygodnika Southern Weekend w 2006 roku, a w 2009 roku chiński dziennikarz Liu Jianqiang napisał jego biografię, o której z uznaniem wyrażała się oficjalna chińska agencja informacyjna Xinhua. Po tym, gdy w połowie lat dwutysięcznych rząd chiński rozpoczął zakrojone na szeroką skalę działania na rzecz ochrony środowiska naturalnego Płaskowyżu Tybetańskiego i prowincji Qinghai, sfinansował założenie organizacji ekologicznej Ochrona Środowiska Naturalnego Trzech Rzek (Three Rivers Environmental Protection) w Qinghai. W przeciągu następnych lat zdobyła ona za swoją pracę kilka nagród, w tym dotację w wysokości jednego miliona juanów (około 130 000 dolarów amerykańskich) dla „Modelowego Projektu” od One Foundation, organizacji charytatywnej założonej przez chińskiego gwiazdora filmowego Jet Li, a także Earth Prize, nagrodę ekologiczną przyznawaną wspólnie przez Friends of the Earth z Honkongu i Ford Motor Company.
Karma Samdrup został aresztowany 3 stycznia w Chengdu w prowincji Sichuan. Kilka dni później policja poinformowała jego żonę, że przebywa w areszcie na podstawie zarzutów rabowania grobów w powiecie Yanji w Ujgurskim Regionie Autonomicznym w 1998 roku. Policja poinformowała, że Karma Samdrup wszedł w posiadanie szeregu przedmiotów rzekomo zrabowanych z lokalnych stanowisk archeologicznych. W tamtym czasie policja odstąpiła od zarzutów, gdy Karma Samdrup pokazał, że ma rządową licencję na handel reliktami kulturowymi. W chińskim prawie maksymalny wyrok za przestępstwo „nielegalnego przeszukiwania starożytnych reliktów kulturowych i grobów” - to kara śmierci.
Human Rights Watch twierdzi, ze w sprawie Karmy Samdrupa dopuszczono się poważnych, powtarzających się naruszeń chińskiego prawa postępowania karnego:
- Karmie Samdrupowi odmówiono prawa do spotkania się z kimkolwiek, włączając w to jego prawników, przez ponad 6 miesięcy od momentu aresztowania.
- Sąd w Yanji nie zapewnił odpowiedniego okresu czasu na przygotowanie obrony. Jego prawnikom z kancelarii prawniczej Huayi w Pekinie powiedziano 27 maja, ze rozprawa odbędzie się 1 czerwca. Sąd odmówił przyjęcia pisemnej prośby o jej odroczenie.
- Sąd odmówił prawnikom Karmy Samdrupa zrobienia fotokopii 70-stronicowego aktu oskarżenia, pozwalając im jedynie na „skopiowanie jego fragmentów”.
- Karmie Samdrupowi nie pozwolono na spotkanie z prawnikami, aż do wigilii jego rozprawy, 31 maja. Spotkanie to trwało tylko 30 minut i było monitorowane przez znajdujących się w pokoju oficerów policji. Prawnik Karmy Samdrupa powiedział, ze jego klient był przestraszony, lecz nie miał możliwości zapytania go, czy był źle traktowany.
- Rozprawa została nagle odroczona, bez podania przez sąd nowego terminu.
3 czerwca władze zamknęły stronę internetową żony Karmy Samdrupa, na której poprzedniego dnia umieściła zawiadomienia otrzymane z sądu.
„Oskarżenia przeciwko Karmie Samdrupowi i sposób, w jaki jest on traktowany, nie spełniają nawet minimalnych gwarancji proceduralnych zapisanych w chińskim prawie,” – powiedziała Richardson. „Lecz zamiast wycofania zarzutów, władze nadal trzymają go w areszcie”.
Rodzina i przyjaciele Karmy Samdrupa są przekonani, że wznowienie zarzutów sprzed dziesięciu lat, jest skutkiem jego wysiłków mających na celu uzyskanie zwolnienia dla jego dwóch braci, Rinchena Samdrupa i Jingme Namgyala. Dwaj bracia zostali aresztowani w sierpniu 2009, po tym, gdy założona przez nich w rodzinnej wsi, w prefekturze Changdu w Tybetańskim Regionie Autonomicznym , lokalna grupa obrońców środowiska próbowała zwrócić uwagę na prawdopodobne nadużycia przeciwko środowisku naturalnemu, dokonywane przez miejscowych urzędników, w tym polowanie na objęte ochroną gatunki zwierząt.
Rinchen Samdrup jest do chwili obecnej trzymany w areszcie, podczas gdy Jigme Namgyal odbywa wyrok 24-miesiecznej „reedukacji przez pracę” (RTL) za „szkodzenie bezpieczeństwu narodowemu”. Zgodnie z systemem chińskiego RTL, osoby które popełniły „drobne przestępstwa, które nie uzasadniają surowej kary”, mogą zostać wysłane do obozów pracy na okres do 3 lat, bez prawa do procesu i prawa do reprezentacji prawnej.
13 listopada 2009 roku zarząd RTL w Prefekturze Changdu stwierdził, że Jigme Namgyal założył nielegalną organizację ekologiczną, która „w sposób niezgodny z prawem zebrała trzy dyski twarde informacji i materiału video na temat środowiska naturalnego, zasobów naturalnych i religii prefektury Changdu… dostarczyła zdjęcia i materiały do nielegalnej publikacji „Forbidden Mountain, Prohibited Hunting” (Zakazana góra, zabronione polowanie)… prywatnie odebrała materiał propagandowy od kliki Dalaja… i organizowała lokalnych mieszkańców do niezgodnej z przepisami akcji składania petycji do władz… zakłócając w ten sposób w poważny sposób pracę instytucji państwowych na szczeblu lokalnym i skutecznie szkodząc stabilności społecznej”.
Opis zarzutów pozwala przypuszczać, że Jigme Namgyal stanowił raczej potencjalne źródło kłopotów dla miejscowych władz, niż zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, mówi organizacja Human Rights Watch.
Zdaniem Human Rights Watch, proces Karmy Samdrupa i aresztowanie jego dwóch braci wskazują na to, że Tybetańczycy będący ważnymi postaciami w świecie kultury i biznesu są coraz bardziej narażeni na politycznie motywowane aresztowania i oskarżenia.
„Niezgodne z prawem aresztowania Tybetańczyków i odmawianie im odpowiedniego procesu podsycą jedynie napięcia między nimi a chińskim rządem,’ – powiedziała Richardson. „Zamiast zająć się przyczynami wieloletniego rozżalenia, które doprowadziło do masowych protestów w 2008 roku, rząd odpowiada nasileniem wszechobecnych represji”.