Odpowiedź MSZ na pismo w sprawie Ronda Wolnego Tybetu
Podsekretarz Stanu Jacek Najder
W załączeniu odpowiedź Podsekretarza Stanu Pana Jacka Najdera na nasze pismo w sprawie negatywnego stanowiska MSZ wobec inicjatywy nadania nazwy Ronda Wolnego Tybetu w Warszawie.
15 kwietnia MSZ skierował w trybie pilnym pismo do Przewodniczącej Rady Warszawy negatywnie ustosunkowujące się do idei nadania nazwy Rondo Wolnego Tybetu skrzyżowaniu ulic Kasprzaka i Prymasa 100-lecia na warszawskiej Woli.
W liście Podsekretarz Stanu w MSZ pan Jacek Najder informował, że "propozycja nadania części terytorium RP nazwy Wolnego Tybetu stoi w sprzeczności z oficjalnym stanowiskiem rządu RP", o możliwych konsekwencjach gospodarczych wynikających z nadania tej nazwy, a na zakończenie prosi o rezygnację z tego projektu.
W naszej odpowiedzi do MSZ napisaliśmy: „Pismo, w którym MSZ wywiera nacisk na władze samorządowe w kwestii nazewnictwa ulic wydaje się bezprecedensowy, przynajmniej w świetle okazywanej przez samorządy solidarności z Tybetem, która to kwestia znajduje duże poparcie wśród Polaków, w tym także przedstawicieli władz różnego szczebla. Zawiera ono także naszym zdaniem wiele nieścisłości, stawiając inicjatywę Radnych Dzielnicy Wola w złym świetle i strasząc trudnymi do określenia konsekwencjami.”
W ostatniej odpowiedzi Wiceminister MSZ pisze: „chciałbym podkreślić, iż jesteśmy w pełni świadomi że końcowa decyzja w sprawie nazewnictwa ostanie ostatecznie – zgodnie z polskim prawem –podjęta przez władze samorządowe Miasta Warszawy. MSZ nie ingeruje i nie będzie ingerować w ten proces.” Podkreślono także, że „W kontaktach na szczeblach rządowych z władzami chińskimi regularnie poruszana jest problematyka dotycząca łamania praw człowieka w Chinach, w tym również w Tybecie”.
Zobacz też:
Nasza odpowiedź na list MSZ do Rady Warszawy w sprawie Ronda Wolnego Tybetu
Przydatne pliki/załączniki