Protest w obronie Tenzina Deleka - nowe informacje
Aktualizacja - 2009-12-12
9 grudnia 2009 | ratujTybet.org

Tenzin Delek Rinpocze skazany w niesprawiedliwym procesie odsiaduje karę dożywocia
Tibetan Centre for Human Rights and Democracy opublikowała nowe informacje odtyczące protestów w obronie Tenzina Deleka Rinpocze. Sytuacja w regionie jest napięta.


Według informacji opublikowanych w piątek (11 grudnia) przez Tibetan Centre for Human Rights and Democracy (TCHRD) sytuacja w Njagczuka nadal jest bardzo napięta. Władze wysłały wielki kontyngent policji i wojska, by kontrolować sytuację w regionie.

10 grudnia o godzinie 15:00 minął termin powrotu protestujących do wiosek; Tybetańczycy nadal naciskają na urzędników lokalnych władz, mimo że władze wyraziły zgodę na ponowne zbadanie sprawy Tenzina Deleka.

Nadal trwają także protesty w miejscowości Thang Karma - około 300 Tybetańczyków zebrało sie przed biurem lokanych władz. Podczas protestu 7 kobiet straciło przytomność ich stan nadal jest ciężki.

60 Tybetańczyków aresztowanych 5 grudnia 2009 r., którzy przetrzymywani są w garnizonie wojskowym, odmówiło przyjmowania posiłków do czasu uwolnienia Tenzina Deleka Rinpocze.

Kilka kilometrów od Njagczuka, w miejscowości Na-rong, służby bezpieczeństwa zablokowały marsz ponad 1.000 Tybetańczyków. Tybetańczycy szli do miasta by dołączyć do trwającego tam protestu.

Protestującym Tybetańczyckom kończą się zapasy żywnosci, nie mają ciepłych ubrań i koców (a noce są bardzo zimne); policja uniemożliwia rodzinom kontakt z protestujacymi. 

Siedmiu Tybetańczyków, którzy udali się na początku grudnia do Chengdu z petycją o uwolnienie Tenzina Deleka Rinpocze przetrzymywanych jest w więzieniu Thu-cheng w pobliżu stolicy Syczuanu.
(więcej...)

Radio Free Asia poinformowało, że Niagczuka jest odcięta od świata - Nikt nie ma wstępu do miasta; obowiązuje godzina policyjna. Zamknięto sklepy i restauracje. Turyści przebywający w regionie zostali siłą zmuszeni do wyjazdu.
------------------------------------

Według informacji napływających ze wschodniego Tybetu od kilku dni ponad 300 Tybetańczyków, wliczając w to kobiety i dzieci protestuje przed siedzibą lokalnych władz w regionie Njagczuka, by zwrócić uwagę na sytuacjęTenzina Deleka Rinpocze.

Tenzin Delek Rinpocze, został aresztowany pod zarzutem udziału w zamachu bombowym. Mimo iż nie udowodniono mu winy, został skazany na karę śmierci; na skutek międzynarodowych nacisków wyrok został zamieniony w 2002 r. na dożywocie. Tenzin Delek Rinpocze cały czas stara się udowodnić swoją niewinność i doprowadzić do rewizji procesu. W chwili obecnej przebywa w więzieniu w Mianyang; stan jego zdrowia bardzo się pogorszył na skutek przebytych tortur oraz poważnej choroby serca; władze więzienia o dmówiły podania mu lekarstw, o które poprosił.

Protest nie jest spontan iczną akcją. Po aresztowaniu Rinpocze Tybetańczycy z regionu Najagczuka (ch iń. Yadiang) pogrążyli się w żałobie - nie obchodzono świat, nie odbyw ały się festiwale. Tenzin Delek budował szkoły, sierocińce, domy starców i szpitale, walczył o zach owanie tybetańskiej kultury i środowiska naturalnego; był mentorem i arbitrem lokalnych sporów - wokół niego skupiało się życie całej społeczności (więcej o Tenzinie Deleku Rinpocze tutaj...). W głębi serca wierzono, że po odsiedzeniu kilku lat wyroku Rinpocze zostanie zwolniony. Nadzieje okazały się płonne. Tybetań czycy z regionu Njagczuka nadal chcą pomóc swojemu nauczycie lowi.

Rodzina Tenzina Deleka wystosowała petycję do rządu Chińskiej Republiki Ludowej o uwolnienie Rinpocze z więzienia (więcej na temat petycji tutaj...), pod którą pod pisało się ponad 3.000 osób; pięciu członkó w rodziny, którzy zawieźli ją do Pekinu zostało zmuszonych do powrotu do Chengdu (stolicy prowincji Syczuan). Następnie delegacja udała się do Sądu w Chengdu, prosząc o zgodę na odwiedzenie Rinpocze. Nie ma pewności co się wydarzyło później, wg. niektórych źródeł delegacja została aresztowana, a według innych - nie. Piątego grudnia Tybetańczycy z rodzinnych terenów Tenzina Deleka wyruszyli zarówno do Chengdu, jak i do Njagczuki by zademonstrować wsparcie dla delegatów. Setki ludzi protestują w Njagczuce oraz w Orthoku - w pobliżu klasztoru Tenzina Deleka; od kilku dni trwa strajk głodowy. Protestujący domagają się  uwolnienia niewinnie skazanego Tenzina Deleka Rinpocze oraz tego, by chiński rząd zwracał większą uwagę na sytuację i potrzeby Tybetańczyków. Podkreślają, że nie jest to akcja wymierzona przeciwko Chinom, nie jest inspirowana przez "wrogie siły z zewnątrz", nie domagają się takżę niepodległości dla Tybetu - chcą tylko uwolnienia swojego Nauczyciela, bo bez niego czują są pozostawieni samym sobie, jak "dzieci bez ojca".

Odpowiedzią rządu chińskiego było wysłanie wojska. Żołnierze z Litgangu, Kardze i Njagczuki otoczyli pokojowo protestujących Tybetańczyków. Cały teren wokół pokryty był krwią - pobito do nieprzytomności ponad 20 osób. Aresztowanych zostało wg różnych źródeł od 50 do 90 a wg niektórych źródeł nawet 150 osób z regionu Golok. Nie wiadomo czy ktoś zginął. W Golok praktycznie nie ma rodziny, w której ktoś nie zostałby zatrzymany. Władze skonfiskowały ubrania, motory i inne przedmioty należące do protestujących.

Protesty objęły 21 wiosek: Sangdha, Bardrong, Lhadhe, Jetsuk, Yardrong, Dragkar Gongsar, Wangdhue, Powa, Kutsoe, Zigrong, Osak, Jangpa, Pakdhu, Dhurong, Thang-ngo, Nyadrong, Maratso, Lhushab, Magandrong i Kyangkhu.
 
Następnego dnia pod siedzibę lokalnych władz w Njagczuce ruszyła kolejna fala Tybetańczyków, w tym kobiet i dzieci, by domagać się uwolnienia aresztowanych, którzy prawdopodobnie przetrzymywani są w koszarach wojskowych. Siły bezpieczeństwa zatrzymały ich na rogatkach miasta.

Nadal trwają protesty w miejscowości Thang Karma, gdzie przed gmachem lokalnych władz tłum Tybetańczyków zaczął domagać się uwolnienia Tenzina Deleka Rinpocze. Równocześnie, w pobliżu miasta duży kontyngent Ludowej Policji Zbrojnej rozpoczął manewry, mające na celu zastraszenie mieszkańców.

Restauracje, sklepy i hotele w całym Okręgu Litang zostały zamknięte. Wojsko otoczyło wioski w regionach Golok i Orthok. Region został praktycznie odcięty od świata.

Protest nadal trwa. Sytuacja zmienia się z dnia na dzień, napływają coraz to nowe raporty. Postaramy się na bieżąco informować o przebiegu wydarzeń.

DZIAŁAJ!

1. Podpisz petycję do Sekretarza Partii w Syczuanie w sprawie uwolnienia Tenzina Delka: http://tinyurl.com/tenzin-delek-action

2. Dowiedz się więcej, umieść na swoim profilu w Internecie zdjęcie Tenzina Delka wraz z opisem oraz umieść linka do petycji lub naszej strony, prześlij informację znajomym!

3. W naszych działaniach na rzecz tybetańskich więźniów politycznych w ramach kampanii Tybetańscy Bohaterowie niezwykle ważne jest Twoje wsparcie! W ramach naszych działań planujemy wydanie pocztówek z apelem do chińskich władz oraz przygotowanie wystawy poświęconej Tybetańskim Bohaterom która będzie pokazywana w wielu miejscach w Polsce, zobacz jak możesz nam pomóc: www.wspieraj.ratujTybet.org, jeśli chcesz przeznaczyć Twoje wsparcie na rzecz kampanii Tybetańscy Bohaterowie, wpisz w przelewie hasło ‘wystawa’, link do płatności elektronicznych oraz numer konta: http://ratujtybet.org/action/donation.htm

Red. TT
 
Udostępnij

Galeria

Sangay Tashi
Aresztowany za protest w czasie sztafety znicza olimpijskiego w Lhasie. Skazany na 5 lat więzienia i pozbawienie praw obywatelskich.
Thinley Dadon
Mniszka klasztoru Reting Samtenling w okręgu Phenpo Lhundrup, skazana na 5 lat więzienia za udział w powstaniu 2008 r.
Lodoe
Aresztowany wraz z 13 innymi mnichami z klasztoru Sera. Skazany na 10 lat więzienia za udział w protestach, które miały miejsce w Lhasie w 10 marca 2008 r.

Wspierają nas:
Fundacja Inna PrzestrzeńInternational Tobet Support NetworkFundacja Stefana BatoregoCoffeShop3fala.art.plCentrum Edukacji ObywatelskiejT-shirt.pljb-art.eu