Dhondup Wangchen
Twórca filmu „Leaving Fear Behind”, aresztowany 26 marca 2008 w Xiningu (prow. Qinghai). Skazany na 6 lat pozbawienia wolności.
Dhondup i jego kamerzysta z premedytacją nie ukryli swoich tożsamości, mimo tego, że byli w pełni świadomi ryzyka na jakie się narażają. Aby nakręcić ten film, rzeczywiście trzeba było odłożyć strach na bok. Dhondup Wangchen został aresztowany 26 marca 2008 w Silingu we wschodnim Tybecie. (Ch: Xining, Quinghai Province). Jigme Gyaltso został również aresztowany w końcu marca 2008, lecz został „czasowo” zwolniony z aresztu w październiku 2008.
Dhondup Wangchen uciekł z aresztu jednak został ponownie zatrzymany i obecnie jest przetrzymywany w Areszcie Nr 1 w Xiningu. Był torturowany i źle traktowany podczas przesłuchań. Cierpi na żółtaczkę typu B, na którą nie jest leczony. Jego rodzina nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji na temat jego stanu ani przyczyn aresztowania od kwietnia 2008 r.
Na początku 2009 r. rodzina Dhondupa Wangchena wyznaczyła dwóch prawników do obrony, jednak policja uniemożliwiła ich spotkanie pod pretekstem ochrony tajemnicy państwowej. Prawnikom zezwolono na spotkanie jedynie raz, w kwietniu. 13 lipca władze prawnicze z Pekinu poinformowały wynajętych prawników, którzy pochodzą z Pekinu, o konieczności wycofania sprawy z powodu nowych przepisów, które zezwalają jedynie na udział prawników zatrudnionych w prowincji w której prowadzona jest dana sprawa. Naruszenie przepisów będzie skutkowało karą w postaci nie przedłużenia licencji prawniczej. Jedynie niewielu prawników w Chinach podejmuje się ryzyka reprezentowania ofiar naruszeń praw człowieka.
Dhondup Wangchen o filmie:
„
Powodem, dla którego nakręciliśmy ten film była chęć uzyskania jakiegoś znaczącego odzewu i rezultatów, jest to dla nas ogromnie ważne w tym czasie wielkich trudności i poczucia beznadziei. Tybetańczykom bardzo trudno jest udać się do Pekinu i tam się wypowiadać. Dlatego tez zdecydowaliśmy się pokazać w naszym filmie prawdziwe uczucia Tybetańczyków w samym Tybecie.
Chiny twierdzą obecnie, że działają aktywnie na rzecz ocalenia i poprawienia stanu tybetańskiej kultury i języka. To właśnie mówią całemu światu. Powołano w tym celu wiele instytucji i organizacji. Lecz to, co mówią i to, co rzeczywiście robią, to dwie zupełnie różne, przeczące sobie rzeczy. Jeśli oni rzeczywiście chcą zachować i ulepszyć tybetańską kulturę i język, to powinni wycofać Chińczyków żyjących na terenach tybetańskich. Tybetańska kultura i język powinny być praktykowane na wszystkich terenach tybetańskich. Jeśli się ich nie praktykuje, to w jaki sposób mogą zostać ocalone?”
Podpisz petycję o uwolnienie Dhondupa Wangchena
więcej...
Tancerz, mistrz w podnoszeniu ciężarów z okręgu Sog, w prefekturze Nagczu, zwycięzca lokalnych wyścigów jeździeckich. Odsiaduje wyrok 21 lat więzienia.
Mnich klasztoru Gandan, oskarżony o szpiegostwo i skazany na 14 lat więzienia, bity i torturowany. Wyrok odsiaduje w więzieniu Drapchi.
Skazana 3 listopada 2008 r. na pięć lat więzienia za przekazywanie przez telefon i internet informacji o sytuacji w Tybecie.