Współczesny pogląd Tybetańczyków na własną tożsamość oparty jest na tradycji kulturowo-religijnej,do których obok języka i etnogenezy należy także religia buddyjska, a w niej nie tylko wierność Dalajlamie, ale również zjawisko kultywowania przestrzeni pod postacią świętych i historycznych miejsc wraz z pielgrzymowaniem do nich, a także przywiązanie do własnej narodowo-religijnej historii.

Religijność ludowa Tybetańczyków, to religijność pielgrzymia, która wymaga swobody poruszania się. To jednak leży w sprzeczności z prawem chińskim, które ogranicza możliwości swobodnego poruszania się, a więc od strony techniczno-prawnej wpływa na ograniczanie wypełniania potrzeb religijnych, do których należy u Tybetańczyków pielgrzymowanie do świętych miejsc. Owe restrykcje wynikają nie tylko z typowo totalitarnych sposobów kontrolowania i ograniczania swobodnego podróżowania i poruszania się, jakie mają miejsce w większym bądź mniejszym nasileniu we wszystkich systemach nie-demokratycznych. Wynikają równocześnie z chińskiego postrzegania tybetańskich pielgrzymek jako elementu tybetańskiej tożsamości o charakterze nacjonalistycznym.

DZIECI ŻÓŁTEGO CESARZA

Chińska tożsamość – oparta na czynnikach nie-religijnych – stoi w opozycji do tożsamości tybetańskiej. To tożsamość nacjonalistyczna, oparta – jak twierdzi wielu specjalistów, w tym Frank Dikötter i Xiaobing Tang – na koncepcji biologicznej, powiązanej ściśle z umiejscowieniem geograficznym, które wypływa z etnogenetycznej ideologii Dzieci Żółtego Cesarza. Zatem, w obrębie dominującej i panującej tożsamości narodowej typu rasowego, każda inna postrzegana jest – przez władzę, partię, ideologię państwową oraz Chińczyków identyfikujących się z obywatelstwem chińskim i przynależnością do Wielkich Chin – jako destruktywna: nieczysta i wroga.

Takie chińskie podejście wynika z wielowiekowego, głęboko zakorzenionego rozumienia, czym jest naród chiński. Naturalistyczne pojmowanie własnej tożsamości, ugruntowane dzięki konfucjanizmowi, zostało na nowo sformułowane i rozpowszechnione w nowym społeczeństwie chińskim przełomu XIX i XX wieku.

Chiński nacjonalizm w rozumieniu własnej, uświadomionej tożsamości pojawił się w opozycji zarówno do Mandżurów jak i Europejczyków, zwanych we wszystkich niemal pismach z przełomu XIX i XX wieku „europejskimi imperialistami”, którzy panowali w części Chin po wojnie opiumowej z 1840 roku, okrutnie wykorzystując kraj i jego mieszkańców. Chińscy nacjonaliści byli zdeterminowani, aby zachować integralność terytorialną przeciwko owym europejskim imperialistom, zarówno na wybrzeżu, jak i w głębi lądu. Chińczycy zaczęli pracować nad podniesieniem i skonsolidowaniem własnego autorytetu w Azji Środkowej i przekształceniu niejasnej dominacji w akceptowany w prawie międzynarodowym patronat nad terytorium. Owen Lattimore określił w owym czasie zjawisko rozwoju chińskiej kontroli granic Azji Wewnętrznej jako „drugi imperializm”. Kontrola charakteryzowała się nie tylko inwestycjami ekonomicznymi, ale także kontrolą mniejszości przygranicznych poprzez system świetnie zorganizowanych chińskich urzędników.

Po rewolucji 1911 roku Republika Chińska określała się jako naród, a nie jako państwo wielonarodowe. Granice terytorialne zatwierdzone przez Republikę nie były jednak granicami narodu chińskiego Han. Chińscy nacjonaliści traktowali bowiem imperialne posiadłości dynastii Qing w Azji Środkowej jako nic innego jak tylko chińskie. Taka polityka wymagała, aby mieszkańcy tych terytoriów zostali przemienieni w członków chińskiego państwa narodowego.

PIĘĆ W JEDNYM

Lider republikanów i założyciel Republiki Chińskiej – Sun Yatsen (1866-1925), był jednym z ojców świadomości narodowej Chińczyków. Jego autorytet i kult, nie mogąc go podważyć, wykorzystał później w swej ideologii Mao Tse Tung. Sun Yatsen, głosząc ideę jedności, w swym dziele o trzech podstawach narodu chińskiego, określił go jako minzu (pojęcie zaczerpnął z języka japońskiego). Mówił o Chinach jako o państwie złożonym z „jednej rasy”. Przyznawał, że w Chinach są nie-Chińczycy, lecz ich liczba nie była znacząca w stosunku do populacji Hanów, określanej jako czysto-chińska. Dlatego – argumentował – Chiny były zasadniczo jednonarodowe, posiadające jednolitość rasową, wspólną religię, tradycję i zwyczaje. Nie-chińskie narody Azji Wewnętrznej zostały więc zdefiniowane jako tzw. „narody chińskie” – MINZU – co dosłownie oznacza grupę etniczną, a w efekcie „jedną rasę złożoną z pięciu grup etnicznych”. Użył słynnego przyrównania do dłoni, w której wszystkie pięć palców jest potrzebne i wszystkie razem połączone tworzą dopiero całość: Hanowie (większość) oraz Mongołowie, Mandżurowie, Tybetańczycy i Tatarzy (lecz wkrótce zastąpiono tych ostatnich określeniem Hui, co oznacza wszystkich muzułmanów: Ujgurów, Hui, Kazachów, Tatarów i innych). Osiągnął to poprzez zdefiniowanie państwa chińskiego jako jednonarodowego, a mniejszości nie-chińskich jako mających „korzenie chińskich”. Stąd pojęcie narodu, narodowości i rasy były przez Sun Yatsena traktowane jako synonimy. Tylko poprzez tę semantyczną żonglerkę Republika mogła głosić suwerenność nad terytorium cesarstwa Qing bez dopuszczania pojęcia imperializmu w relacjach do nie-Chińczyków. Ideologię „pięciu ras”, której korzenie sięgały czasów mandżurskich, symbolizowało pięć pasków na fladze Republiki. Konsekwencją takiej ideologii w Republice i później w czasach Rządu Nacjonalistycznego (1928-1949) było m.in. zniesienie zakazu małżeństw pomiędzy Han a innymi narodowościami, jaki funkcjonował w cesarstwie Qing.

Drugi z wielkich ideologów narodowych, twórca chińskiego oświecenia narodowego z początku XX wieku (z lat 1894-1902) – Liang Qichao, mimo iż sformułował program nowego narodu, nowego społeczeństwa, nie zdenaturalizował koncepcji tożsamości narodowej. Wręcz przeciwnie, rozwinął motyw samoświadomości nacjonalistycznej i jeszcze mocniej powiązał koncepcję chińskiej tożsamości narodowej z ideą rasy. Próbował za to przełamać porządek konfucjański poprzez głoszenie liberalizmu i równości, w celu wprowadzania reform społecznych i przeciwstawiania się „obcemu imperializmowi”. Jak jednak słusznie zauważają Xiaobing Tang i Prasenjit Duara, japońskie pojęcie wenming, które wprowadził Qichao na określenie cywilizacji i oświecenia narodowego, w zestawieniu z jego programem nacjonalistycznym, niewiele różniło się od imperialnej chińskiej koncepcji państwa-narodu, funkcjonującej praktycznie do dziś.

Każde więc separatystyczne przejawy jednego z „palców ręki” były i będą postrzegane przez Chińczyków (nie tylko władzę, ale i ogół ludności Han) zawsze jako naruszające podstawy egzystencji całego narodu i struktury państwa. Określenie narodu minzu ma tutaj wyraźne konotacje rasowe, mimo iż odnosi się nie tylko do Han, ale również do czterech wielkich mniejszości. Były one bowiem traktowane jako wystarczająco blisko pokrewne, by traktować je jednolicie rasowo, a co za tym idzie – tworzyć argumentację przemawiającą za nieodrywalnością „części składowych” narodu. Rasowa, poszerzona koncepcja chińskości do dziś wydaje się być głównym motorem ideologii nacjonalistycznej ChRL oraz chińskim argumentem tłumaczącym prawo do zawłaszczania kultur peryferyjnych państwa.



Stronę prowadzi

Stronę wspierają

  • 6f873f2bfda30f5072cabfdf1c26998f